Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Upadek Zondacrypto pod lupą. Co jest prawdą, a co dezinformacją?

W sieci huczy od teorii spiskowych. Z jednej strony słyszymy, że upadek giełdy Zondacrypto to efekt lobbingu rządu, z drugiej – że to wina prezydenckich wet, które związały ręce nadzorowi. Do tego dochodzą miliony na reklamy, zaginieni założyciele i prezes, który nagle polubił słońce Izraela. Kamilu, w tej cyfrowej mgle trudno o pion. Co w sprawie Zondacrypto jest twardym faktem, a co zwykłym fejkiem?

Upadek Zondacrypto pod lupą. Co jest prawdą, a co dezinformacją?
Fot. Pexels

Posłuchaj podcastu

Sprawa Zondacrypto to nie jest nudny wykład o finansach. To jest scenariusz na thriller. Zacznijmy od największego fejku, który krąży w mediach społecznościowych, że ustawa o kryptowalutach była pisana pod Zondę. To jest bzdura. Prezes giełdy Przemysław Kral niemal nie wychodził z telewizji, grzmiąc, że te przepisy to zamach na wolność.

Dlaczego? Bo ta ustawa miała jednak zęby. Gdyby weszła w życie, to teoretycznie KNF mógł zablokować ich stronę internetową i konta bankowe w 96 godzin. A tak służby mogły tylko patrzeć jak pieniądze wypływają na inne giełdy, np. na Krakena, gdzie wyparowało 76 mln zł.

Teraz prawda, która boli najbardziej - cyfrowy skarbiec jest pusty. Wyobraźmy sobie, że idziemy do banku, który chwali się tonami złota, a w sejfie znajdujemy jedną czekoladową monetę. To tak jakby z gigantycznego wieżowca została jedna cegła. Wartość ich gorącego portfela spadła o ponad 99%.

Tu wchodzi wątek niemal filmowy. Prezes Kral twierdzi, że ma zimny portfel z tysiącami bitcoinów, ale kod do niego miał tylko założyciel Sylwester Suszek, który zaginął w 2022 roku.

Giełda stosowała też genialną tarczę marketingową. Dawali każdemu. 37 mln dla TV Republika, wsparcie dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, sponsorowanie PKOl. Byli wszędzie. Od konferencji konserwatystów po Polski Komitet Olimpijski. To budowało ułudę bezpieczeństwa. Nawet nasi olimpijczycy zostali na lodzie, bo giełda nie wypłaciła im obiecanych nagród.

Co teraz? Jeśli macie tam środki, sprawa jest poważna. Prokuratura w Katowicach wprawdzie działa, ale prezes Kral jest w Izraelu i jako obywatel tego kraju raczej nieprędko zobaczy polską salę sądową. To konkret dla poszkodowanych. Róbcie screeny wszystkiego. Salda historii wpłat, potwierdzenia przelewów. To wasza jedyna amunicja w starciu z tą cyfrową pustką.

Po 1 lipca 2026 roku przez brak ustawy nasz rynek krypto stanie się dzikim zachodem. Polskie firmy będą musiały uciekać za granicę, by legalnie działać. Zatem marketing był fejkiem, ale strata 350 mln zł przez ponad 700 osób to niestety najprawdziwsza i bardzo bolesna prawda.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"