Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Trzaskające mrozy czy hollywoodzka eksplozja? Prawda o „wybuchających” drzewach

Za oknem siarczysty mróz, ale to nic w porównaniu z tym, co dzieje się za oceanem. Media społecznościowe obiegły nagrania z USA, na których drzewa dosłownie wylatują w powietrze! Pękają jak zapałki, a kora lata w promieniu kilku metrów. Czy natura faktycznie urządziła sobie w amerykańskich lasach pokaz pirotechniczny, czy ktoś tu nas próbuje zrobić w balona?

Trzaskające mrozy czy hollywoodzka eksplozja? Prawda o „wybuchających” drzewach
Fot. ilustracyjne/Pexels

Posłuchaj wypowiedzi

Patrząc na te filmy można by pomyśleć, że Michael Bay zabrał się za kręcenie dokumentów przyrodniczych. Mamy zimowy las, mamy nagły huk i drzewo rozpada się na kawałki, jakby połknęło granat. Widoki są spektakularne, zebrały miliony wyświetleń.

To jednak filmowy fejk wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Po pierwsze fizyka. Na tych nagraniach kora pęka elastycznie jak guma, co przy minus trzydziestu stopniach jest po prostu niemożliwe. Po drugie dźwięk. Słyszymy jakieś hollywodzkie eksplozje, ale brakuje tła, skrzypienia śniegu pod butami czy choćby podmuchu wiatru.

Po użyciu narzędzi do wykrywania AI wynik jest jasny - to sprawka algorytmów takich jak Sora2. Ktoś po prostu chciał podkręcić rzeczywistość dla lajków. No bo prawdziwa natura nie jest aż tak kinowa.

Samo zjawisko pękających drzew oczywiście istnieje. Tyle, że to nie są eksplozje w stylu Rambo, ale tak zwane pęknięcia mrozowe. W środku drzewa płynie sok. Kiedy mróz uderza nagle i jest bardzo silny, woda zamarza, a jak wiemy z lekcji fizyki i z butelek z napojem pozostawionych w zamrażarce, lód zwiększa swoją objętość o dziewięć procent. To jest potężna, niszczycielska siła. Ciśnienie od środka staje się tak wielkie, że pień nie wytrzymuje i trach! To nie jest ciche pęknięcie. Świadkowie mówią, że brzmi to jak strzał z pistoletu albo karabinu, a huk niesie się w mroźnym powietrzu nawet na półtora kilometra. Drzewo jednak nie znika w chmurze trocin. Po prostu na pniu pojawia się długa, pionowa szrama. Taka mrozowa blizna.

Leśnicy z Wisconsin studzą emocje. To jest fascynujące, to jest głośne, ale to nie rozrywa drzew w lesie w drzazgi. Podsumowując, jeśli zobaczą Państwo w sieci wideo, gdzie dąb rozpryskuje się niczym konfetti, to jest fejk. Ale jeśli kiedyś podczas spaceru w siarczysty mróz usłyszą Państwo w lesie salwę honorową, to spokojnie, to tylko drzewa walczą z fizyką. No i chyba wiemy, skąd się wzięło powiedzenie trzaskające mrozy

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów