Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

To nie babcia wierzy w bzdury. Raport pokazuje coś odwrotnego

Dziś bierzemy pod lupę najnowszy raport NASK-u pod tytułem „Paradoks spiskowy”. Krążą legendy, że na teorie spiskowe i internetowe bajki podatni są głównie starsi ludzie z małych miejscowości. Czy młodzi, wykształceni, z wielkich miast mogą spać spokojnie i czuć się mądrzejsi od algorytmów?

To nie babcia wierzy w bzdury. Raport pokazuje coś odwrotnego
Fot. Pexels

Posłuchaj podcastu

Jeśli ktoś myśli, że dyplom na ścianie i mieszkanie pod Wawelem to tarcza przeciwko bzdurom, no to mamy kubeł zimnej wody. Raport mówi jasno. Wykształcenie czy adres zamieszkania nie dają nam żadnego immunitetu. Możemy mieć przed nazwiskiem profesor i mimo to wpaść w sieć opowieści o ukrytych elitach sterujących pogodą.

Jak się okazuje, najbardziej odporną grupą na spiskowe narracje są seniorzy. Nasi dziadkowie trzymają fason znacznie lepiej niż 20 i 30-latkowie. To młodzi dorośli najszybciej łykają rewelacje z sieci. Dlaczego? Bo żyjemy w świecie scrollowania. Jeśli informacja wpada nam między jednym a drugim tańczącym kotem na TikToku, a algorytm podsuwa nam tylko to, co chcemy usłyszeć, nasza czujność zasypia. Okazuje się, że stare, dobre czytanie tekstów i sprawdzanie mediów głównego nurtu chroni nas lepiej niż nowoczesna dieta medialna oparta na reelsach.

Najciekawszy jest jednak ten słynny paradoks spiskowy. To taki nasz lokalny polski specjał. Z jednej strony boimy się wszystkiego, co przychodzi z zewnątrz, ale zamiast stać się przez tę nieufność niezależnymi buntownikami, chcemy, żeby państwo nas mocno przytuliło i wszystko za nas załatwiło. To taki spiskowiec socjalny. Boi się świata, ale ufa, że silna instytucja go obroni.

Teorie spiskowe to nie jest solo w operze, to zawsze cały chór. Jak ktoś uwierzy w jedną bajkę, zwykle w pakiecie dostaje kolejne trzy.

Co nas ratuje? Nie dyplom, a konkretna wiedza i święty spokój. Najbardziej odporni są ludzie o umiarkowanych poglądach. Radykałowie z lewa czy z prawa wpadają w te pułapki tak samo często. Więc zamiast kłócić się przy niedzielnym obiedzie, że babcia znów coś zmyśla, lepiej podpytajcie ją, jak ona to robi, że zachowuje taki dystans. Może po prostu rzadziej zagląda na TikToka?

Bądźmy samokrytyczni. Sprawdzanie źródeł to jedyny filtr, który naprawdę działa.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.