Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

TikTok pokazuje Chiny po swojemu. Raport NASK obnaża działanie algorytmu

Tym razem bierzemy pod lupę aplikację, bez której wielu z nas – a zwłaszcza młodsze pokolenie – nie wyobraża sobie dnia. Mowa o TikToku. Zapewnienia twórców są piękne: pełna niezależność, przestrzeganie europejskiego prawa i wolność słowa. Ale czy na pewno? Polscy analitycy z Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK postanowili to sprawdzić i opublikowali raport o tym, jak algorytm aplikacji pokazuje nam Chiny. Wyniki są – delikatnie mówiąc – zaskakujące. Czy ktoś w Pekinie rzeczywiście mebluje nam to, co widzimy na ekranach smartfonów?

TikTok pokazuje Chiny po swojemu. Raport NASK obnaża działanie algorytmu
fot: pexels

Posłuchaj podcastu

Krótka odpowiedź brzmi - "tak i to całkiem sprawnie". Chociaż bez używania ciężkiego młota, tylko raczej za pomocą sprytnej sztuki iluzji. Analitycy z NASK zrobili prosty test. Założyli w Polsce sześć całkiem nowych kont dla osób poniżej 25. roku życia i przez trzy miesiące sprawdzali, co algorytm podsunie po wpisaniu konkretnych haseł. Zero polubień, zero komentarzy, czysty, domyślny użytkownik.

Co się okazało? Gdy wpisujemy Xinjiang, czyli region, w którym dochodzi do prześladowań mniejszości Ujgurów, TikTok nie pokaże nam obozów pracy. Aż 59% wyników to treści ewidentnie prochińskie. Zobaczymy uśmiechniętych, anglojęzycznych influencerów, którzy przypadkiem spotykają na ulicy super szczęśliwych Ujgurów z zachwytem wpisujących się w politykę partii.

Podobnie jest przy Tybecie. Tam królują cudowne widoki i opowieści o niesamowitym rozwoju gospodarczym pod czujnym okiem Pekinu. Majstersztyk algorytmiczny dotyczy jednak haseł najbardziej niewygodnych. Wpisujemy w wyszukiwarkę obozy reedukacyjne w Chinach i dostajemy zalew treści o odchudzaniu, podróżach albo recyklingu. Prawie 90% wyników nie ma nic wspólnego z pytaniem.

To nie jest błąd systemu. To jest świadome zalewanie użytkownika śmieciowym kontentem, żeby po prostu odechciało mu się szukać. Co ciekawe, są też tzw. zawory bezpieczeństwa. Wpisując "masakra na placu Tiananmen" dostaniemy w 77% treści krytyczne wobec władz Chin. Dlaczego? Bo gdyby wycenzurowali nawet tak znany fakt historyczny, unijni regulatorzy zjedliby ich na śniadanie.

Wygląda to więc tak. Tam, gdzie temat jest zbyt głośny, dają nam pozorną wolność. Przy sprawach kluczowych dla obecnej polityki Pekinu algorytm serwuje nam łagodną, kolorową bajczkę po myśli partii.

Wniosek jest prosty. TikTok nie musi ładować nam do głowy twardej, topornej propagandy. Wystarczy, że odpowiednio steruje tym, co ma do nas dotrzeć. Co ma zniknąć w szumie filmików o odchudzaniu? Warto o tym pamiętać przy kolejnym przewijaniu sekcji "Dla Ciebie".

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu