Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Teza Trumpa pod ostrzałem faktów. Co naprawdę uderzyło w szkołę w Minab?

Atak na szkołę w irańskim Minab wstrząsnął opinią publiczną. Oficjalne dane mówią o blisko 170 ofiarach, w większości dzieciach. Prezydent Donald Trump - odpierając zarzuty o odpowiedzialności USA - zasugerował, że Iran również posiada rakiety tomahawk i wezwał do śledztwa. Co mówią twarde dane o arsenale Teheranu? Czy ta teza wytrzymuje zderzenie z faktami?

Teza Trumpa pod ostrzałem faktów. Co naprawdę uderzyło w szkołę w Minab?
fot: PAP/EPA/ALAA BADARNEH

Posłuchaj podcastu

Krótka odpowiedź brzmi - nie. Iran nie posiada, nigdy nie posiadał i nie ma możliwości technicznych, by obsługiwać pociski manewrujące tomahawk. Donald Trump sugeruje, że to broń, którą można po prostu mieć, ale nie w tym przypadku. Tomahawk to nie jest karabin, który można kupić na czarnym rynku. To jest jeden z najpilniej strzeżonych systemów uzbrojenia na świecie. Produkowany wyłącznie przez amerykański koncert Raytheon.

Lista państw, które dysponują tą bronią, jest zamknięta i bardzo krótka. Poza Stanami Zjednoczonymi są to tylko: Wielka Brytania, Japonia, Australia oraz Holandia. Co istotne w obecnym kontekście geopolitycznym, Izrael również nie posiada tomahawków w swoim oficjalnym arsenale.

Dlaczego zatem eksperci są pewni, że w Minab uderzyły właśnie te pociski? Analiza nagrań wideo oraz zdjęcia satelitarne pozwoliły na identyfikację. Widzimy tam charakterystyczny, sześciometrowy kadłub i specyficzną rozpiętość skrzydeł. To są elementy konstrukcyjne, które są wizytówką wyłącznie rodziny pocisków tomahawk. Irańskie pociski manewrujące mają zupełnie inną sygnaturę i sylwetkę.

Może to był tragiczny błąd irańskiej obrony przeciwlotniczej? Próbowali coś zestrzelić i pocisk spadł na szkołę? To technicznie niemożliwe przy tej skali zniszczeń. Analiza zniszczeń w szkole w Minab wskazuje na użycie głowicy penetrującej. Ta technologia pozwala pociskowi przebić się przez kilka piętr budynku i zdetonować dopiero wewnątrz. To rozwiązanie typowe dla nowoczesnej amunicji precyzyjnej Stanów Zjednoczonych. Satelity potwierdziły pięć takich uderzeń w kompleks, który bezpośrednio sąsiadował z bazą Korpusu Strażników Rewolucji.

Eksperci z grupy Bellingcat oraz analitycy wojskowi wskazują zgodnie. Teoria o irańskim pochodzeniu tej broni nie ma żadnych podstaw w faktach. To nie był błąd irańskiej obrony przeciwlotniczej. Ich pociski mają zbyt małe głowice, by spowodować tak potężne i precyzyjne zniszczenia, jak widzimy na nagraniach z Minab.

Podsumowując, twierdzenie, że Iran dysponuje tomahawkami, jest informacją całkowicie fałszywą. W tej analizie technologia i fizyka nie pozostawiają miejsca na żadne domysły.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec