Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Suczka Destiny nie uratowała dziecka. Jak narodził się internetowy mit o wilku?

W sieci można przeczytać wiele wzruszających, ale i przerażających historii. Ostatnio nagłówki portali informacyjnych i posty na Facebooku zalała opowieść rodem z hollywoodzkiego wyciskacza łez: bohaterka – suczka Destiny, czarny charakter – krwiożerczy wilk, a w tle dwuletnie dziecko uratowane w ostatniej chwili przed rozszarpaniem. Historia tak dramatyczna, że podały ją nawet największe polskie media. Ile w tym prawdy, a ile bajki?

Suczka Destiny nie uratowała dziecka. Jak narodził się internetowy mit o wilku?
fot: pexels

Posłuchaj podcastu

Gdyby ta historia była scenariuszem filmowym, pewnie dostałaby Oscara za najlepszy wyciskacz łez. Niestety, albo w tym przypadku - na szczęście. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Wyobraźmy sobie tę scenę. Toskańskie słońce, wieś Orbicciano, cicha, prywatna posesja i nagle z lasu wypada groźny wilk, polujący na dwulatka. Na szczęście na drodze staje mu wierna suczka Destiny i oddaje życie za małego właściciela. Piękne? Piękne. Prawdziwe? No właśnie nnni trochę.

Gdy do akcji wkroczyły toskańskie służby, policja leśna i specjaliści od wilków, czar prysł. Co naprawdę się wydarzyło? Rzeczywiście doszło do tragicznego w skutkach ataku na psa, ale cała reszta rodzinnej tragedii została po prostu zmyślona. W chwili zdarzenia dwuletnie dziecko i jego matka bezpiecznie siedzieli w domu. Byli dla drapieżnika całkowicie niewidoczni.

Jedynym człowiekiem na podwórku był właściciel psa, który usłyszał skowyt, wybiegł z domu i zobaczył jak wilk na skraju lasu atakuje jego pupila. Mężczyzna próbował go spłoszyć, ale drapieżnik wciągnął psa w krzaki.

Burmistrz gminy Camiore, Marcello Perucci, postawił sprawę jasno. Żaden człowiek nie był zagrożony, a wilk nie wykazywał żadnego zainteresowania ludźmi. Po prostu pies zadziałał instynktownie i terytorialnie.

Skąd w ogóle wzięła się ta bujda o dramatycznym ratowaniu dziecka, którą udostępniły tysiące ludzi i bezrefleksyjnie powielały wielkie portale informacyjne? Wszystko zaczęło się od wpisu pewnej włoskiej organizacji reprezentującej interesy hodowców, która niezbyt przepada za ochroną wilków. Wypuścili w świat niesprawdzoną wersję. Internauci dorzucili swoje emocje, a media chwyciły przenętę bez weryfikacji u włoskich służb.

Jaki z tego morał dla nas, słuchaczy Radia Kraków? Gdy widzimy w sieci historię, która idealnie gra na naszych najgłębszych emocjach, strachu o dzieci czy miłości do zwierząt, warto wziąć głęboki oddech. Zanim klikniemy "udostępnij" i zaczniemy bać się spaceru po lesie, poczekajmy na oficjalne komunikaty.

Wilk okazał się po prostu dzikim zwierzęciem, a nie baśniowym potworem polującym na dzieci.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"