Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Strażak puka do drzwi i żąda pieniędzy? To oszustwo, nie akcja PSP

W naszym cyklu "Prawda czy Fejk" o nowych „usługach” naszej straży pożarnej. Podobno panowie w mundurach pukają do drzwi, sprawdzają piece, testują czujniki czadu i - co najciekawsze - od razu wystawiają rachunek. Czy Państwowa Straż Pożarna naprawdę zaczęła dorabiać do budżetu jako firma serwisowa, czy to kolejny „fejk”?

Strażak puka do drzwi i żąda pieniędzy? To oszustwo, nie akcja PSP
Straż pożarna, zdjęcie ilustracyjne. / fot: RK

Posłuchaj podcastu

To nie jest żadna nowa oferta. Ktoś próbuje ogrzać się przy cudzym ogniu i to dosłownie, na twój koszt. Sprawa zaczęła się w powiecie kłodzkim, ale takie oszustwa rozprzestrzeniają się szybciej niż pożar w stodole. Scenariusz jest prosty. Puka facet, ma na sobie coś, co tylko udaje mundur i z bardzo poważną miną oferuje odpłatne sprawdzenie szczelności pieca.

Brzmi jak troska o obywatela? Nic z tych rzeczy. To jest zwykły skok na kasę. Postawmy sprawę jasno, bo to najważniejszy fakt dnia. Państwowa Straż Pożarna nigdy nie pobiera żadnych opłat za kontrolę, instruktaże czy sprawdzanie czujek. Jeśli strażak wyciąga rękę po pieniądze, to jedyne, co jest w nim prawdziwe, to jego tupet.

Mało tego, podczas gdy oszuści chcą was skasować, prawdziwa straż robi dokładnie odwrotnie. W ramach Programu Ochrony Ludności do najbardziej potrzebujących trafi 140 tys. czujek dymu i czadu. Całkowicie za darmo.

Widzicie różnicę? Prawdziwi fachowcy dbają o bezpieczeństwo, a nie o stan swojego portfela. Więc jeśli stanie przed wami taki mundurowy inkasent, zróbcie trzy proste rzeczy. Sprawdźcie legitymację. Prawdziwy funkcjonariusz nie ma z tym żadnego problemu. Nie dawajcie ani grosza. Strażak to nie jest akwizytor. No i po trzecie dzwońcie pod 112, zanim zdąży naciągnąć waszego sąsiada. Prawdziwy strażak gasi pożary. Ten fałszywy gasi wyłącznie waszą czujność i oszczędności.

Nie dajcie się zrobić na szaro. Jeśli ktoś w mundurze prosi was o stówkę, to nie jest bohater. To jest zwykły podpalacz waszego zaufania. A takich speców gasimy krótko, zamykając im drzwi przed nosem.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec