Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Puszka Pandory na abonament. Grok, Musk i uprzemysłowienie molestowania

W ostatnich dniach internet zalały zdjęcia, od których przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Brytyjski premier sir Keir Starmer w różowym bikini? Znani polscy politycy i celebryci w bardzo skąpych strojach, których nigdy nie mieli na sobie? To nie był żaden masowy wyjazd na egzotyczne wakacje, ale pokaz siły sztucznej inteligencji. Wszystko zostało wygenerowane przez Groka. Podobno Elon Musk, przerażony tym, co stworzył, właśnie zablokował swoje AI i powiedział: „dość!”. Prawda czy fejk?

Posłuchaj podcastu

Elon Musk powiedział „stop”, ale to brzmi raczej jak pisk opon tuż przed ścianą. Mamy potężny pożar, ale to, że Musk go „ugasił”, to największy fejk tego tygodnia!

Afera z chatbotem Grok to nie są tylko „śmieszne obrazki”. Elon dał ludziom do ręki tryb „spicy”, czyli „pikantny”, który w praktyce okazał się cyfrowym narzędziem do rozbierania ludzi ze zdjęć. Doszło do tego, że AI generowało nawet obrzydliwe obrazy z udziałem dzieci! Światowi liderzy, od Indii po Europę, wpadli w furię. Nasz minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski, grzmiał na X, że „niekontrolowana AI szaleje”, i wzywał do szybkich zmian w prawie, bo Musk właśnie testuje granice naszej wytrzymałości. Niemiecki minister ds. mediów nazwał to wprost: „uprzemysłowieniem molestowania”.

Brzmi fatalnie, ale Musk ogłosił przecież, że wprowadza blokady! Czy to oznacza, że te „cyfrowe nożyczki do ubrań” wylądowały w koszu, a nasze twarze w sieci są już bezpieczne? Tu jest pies pogrzebany! To nie jest blokada, to... model biznesowy. Musk zrobił coś, co brytyjski rząd nazwał „zniewagą dla ofiar”. Ogłosił, że funkcja edycji zdjęć zostaje, ale... tylko dla tych, którzy zapłacą za subskrypcję premium! Czyli komunikat brzmi: „chcesz kogoś upokorzyć? Zapłać abonament”. To tak, jakby firma produkująca billboardy z nielegalnymi treściami powiedziała, że ich nie zdejmie, ale teraz będzie je pokazywać tylko osobom z kartą VIP.

Mało tego, tryb „spicy” nadal może generować nagość – niby u „wymyślonych” osób, ale eksperci już ostrzegają, że AI potrafi stworzyć kogoś, kto wygląda identycznie jak twoja sąsiadka. To nie jest kapitulacja, to tylko mały plaster na ranę ciętą, za który Musk wystawia nam teraz rachunek.

Krótko mówiąc: puszka Pandory jest otwarta, a Elon właśnie sprawdza, ile możemy zapłacić za klucz do niej.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu