Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prezerwatywy na fakturę Kancelarii Premiera? Internetowa prowokacja, która miała „zniszczyć państwo”

Setki tysięcy wyświetleń i jeden bohater: mężczyzna, który w aptece kupuje — cytuję — „najmniejsze możliwe prezerwatywy”, a fakturę każe wystawić na… Kancelarię Premiera. Twierdzi, że dzięki nowemu systemowi KSeF każdy może dziś zniszczyć dowolną firmę, zasypując ją fałszywymi fakturami. Brzmi jak cyfrowy armagedon.

Prezerwatywy na fakturę Kancelarii Premiera? Internetowa prowokacja, która miała „zniszczyć państwo”
Fot. pexels

Posłuchaj podcastu

Kreatywność naszych rodaków nie zna granic, ale czas ostudzić emocje. Ten filmik to klasyczny przykład robienia z igły widły. Autor nagrania próbuje wmówić nam, że system KSeF jest jak puszka Pandory. Tymczasem prawda jest znacznie mniej sensacyjna: możliwość wystawienia faktury na dowolny NIP istniała od zawsze. To żadna ukryta funkcja rządu, tylko stara metoda, którą każdy żartowniś mógł przetestować już dekadę temu.

Przejdźmy jednak do konkretów, bo tu robi się ciekawie. Nasz bohater dokonał zakupu za jedenaście złotych i dziewięćdziesiąt osiem groszy. I tu pojawia się pierwszy zgrzyt. Faktury na tak małe kwoty — czyli tak zwane paragony z NIP-em do czterystu pięćdziesięciu złotych — w ogóle nie trafiają do systemu KSeF. Przynajmniej do końca 2026 roku będą funkcjonować poza nim. A więc ta wielka akcja sabotażowa w rzeczywistości nawet nie otarła się o system, o którym mowa.

Jak nie dać się oszukać na KSeF? Znaki rozpoznawcze naciągaczy

Kamil Wszołek

Druga sprawa: „niszczenie firm”. Wyobraźmy sobie księgowość Kancelarii Premiera. Widzą fakturę za wspomniany asortyment — towar, którego nikt nie zamawiał i za który nikt nie zapłacił. Co robią? Po prostu ją odrzucają. Koniec historii. Żaden podmiot od tego nie upadnie, bo nikt nie ma obowiązku płacić za coś, czego nie kupił.

Prawda czy fake? Posłuchaj podcastu

I teraz najważniejsze. Tu kończą się żarty. Taka prowokacja to najkrótsza droga do kłopotów. Podawanie fałszywych danych i wprowadzanie do obiegu fikcyjnych dokumentów to konkretne paragrafy. Skarbówka w dobie cyfryzacji widzi nas jak na dłoni. Monitoring w aptece, ślady w sieci — ustalenie, kto stoi za tym performansem, zajmie chwilę. Zamiast zasięgów w mediach społecznościowych można sobie zafundować wysoką grzywnę, a w skrajnych przypadkach — wyrok.

Więc jeśli ktoś myśli, że KSeF to narzędzie do robienia psikusów instytucjom państwowym, srogo się zawiedzie. To system do uszczelniania podatków, a nie do zabawy w ukrytą kamerę.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu