Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Polskie płaskizy” i zaginieni nobliści. Tak AI pomogła promować Polskę

W sieci aż huczy o głośnym raporcie think tanku Marka Polska, który miał promować nasz kraj na świecie. Dokument powstał pod kierownictwem dr hab. Barbary Mróz-Gorgoń, byłej już pełnomocniczki rządu do spraw promocji marki Polska. Wyszło z tego spore zamieszanie z ministerstwem i prokuraturą w tle, ale internauci i analitycy zwracają uwagę na coś innego: ten dokument wygląda, jakby pisała go sztuczna inteligencja po nieprzespanej nocy. Prawda to czy fejk?

„Polskie płaskizy” i zaginieni nobliści. Tak AI pomogła promować Polskę
Barbara Mróz-Gorgoń. / fot: PAP/Paweł Supernak

Posłuchaj podcastu

Niestety. To czysta prawda i podręcznikowy przykład tego, co dzieje się, gdy oddamy myślenie maszynie, a sami zapomnimy o wciśnięciu hamulca bezpieczeństwa.

Wyobraźmy sobie dokument, który ma być naszą wizytówką, czymś poważnym, strategicznym, powodem do dumy narodowej. Co dostajemy w środku? Prawdziwy festiwal halucynacji AI i jakiejś językowej ekwilibrystyki.

Zacznijmy od twardych liczb, bo tu matematyka poniosła spektakularną klęskę. Autorzy w nagłówku piszą, że przepytali 24 ekspertów, po czym rozpisują ich na grupy. 7 menadżerów, 5 przedsiębiorców, 3 edukatorów, student itd. Dodajemy i co wychodzi? 25.

Dalej jest jeszcze weselej. Raport twierdzi, że Polska miała pięciu noblistów. No to wymieniamy. Curie-Skłodowska, Sienkiewicz, Reymont, Miłosz, Wałęsa, Szymborska, Tokarczuk. Razem to 7. Kogo sztuczna inteligencja postanowiła wygumkować z historii? Tego już źródła nie podają.

Podobnie zresztą jak z rzekomymi piętnastoma tysiącami jezior na Mazurach, czy też z tezą, że aż 95% młodych Polaków to poligloci płynnie mówiący po angielsku. GUS podaje skromniejsze dane. Około 90% młodych ludzi po prostu deklaruje znajomość przynajmniej jednego języka obcego.

Najbardziej jednak urzeka warstwa językowa. Kiedy algorytm próbuje tłumaczyć z polskiego na nasze, powstają potworki rodem z translatora z 2005 roku. W oficjalnym raporcie czytamy o "niedostatecznie promocjonowanej przyrodzie", "polskich płaskizach", "instabilności geopolitycznej", czy ludziach, którzy w sieci "bywają hejtercy".

Sama autorka przyznaje w końcu - tak, korzystałam ze sztucznej inteligencji. Jasne, AI to genialne narzędzie. Może pomóc w transkrypcji czy porządkowaniu notatek. Jeśli jednak rzucimy w sieć niezweryfikowany raport, w którym algorytm wymyśla polskie startupy, gubi noblistów i tworzy nowe słowa, z promocji marki narodowej robi się po prostu internetowy mem.

Morał dla nas wszystkich? Sztuczna inteligencja potrafi napisać raport w minutę, ale zdrowego rozsądku i ludzkiego oka do korekty wciąż żaden chatbot nie zastąpi.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów