Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Policja zabroni ci przeglądania mediów społecznościowych? W ten filmik uwierzyły miliony

W mediach społecznościowych krąży nagranie z Wielkiej Brytanii, które sugeruje, że policja chciała aresztować nastolatkę tylko dlatego, że obejrzała post na Facebooku. Brzmi jak żywcem wyjęte z Orwella. Prawda czy fejk?

Policja zabroni ci przeglądania mediów społecznościowych? W ten filmik uwierzyły miliony
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Posłuchaj materiału Kamila Wszołka.

To jest absolutny fejk i to w dodatku fejk, który jest tak mocno pocięty i zmanipulowany, że aż dziw bierze, że tyle osób w to uwierzyło. A na dodatek, że tak chętnie podchwytują to niektóre profile polityczne.

Nagranie, które rozeszło się po sieci jak świeże bułeczki jest pocięte i ma serię pominiętych fragmentów. Brytyjska policja musiała wydać oświadczenie, bo afera nabrała globalnego zasięgu. Dochodzenie wcale nie dotyczyło niewinnego surfowania po Facebooku.

Chodziło o sprawę znacznie poważniejszą, czyli o przestępstwo. W tym konkretnym przypadku, jak wyjaśnia policja, śledztwo dotyczyło założenia fałszywego konta w mediach społecznościowych na nazwisko prawdziwej osoby i używania go do wysyłania nieprzyzwoitych wiadomości.  Policjantki nie przyszły do domu dlatego, że nastolatka zobaczyła jakiś kontrowersyjny mem.

Przyszły, bo wcześniej wielokrotnie próbowały się z nią skontaktować, żeby poprowadzić śledztwo w związku ze skargą prywatnej osoby, która padła ofiarą tego fałszywego konta, a telefon był potrzebny jako dowód w sprawie. Kluczowy moment, kiedy w pociętym filmie ktoś krzyczy "za co?", "za post w mediach społecznościowych", to jest po prostu moment, w którym manipulacja osiąga szczyt. Oryginalne, dziesięciominutowe nagranie z kamer policjantek, o którym wspominają służby, pokazuje, że sytuacja była o wiele bardziej złożona.

Ten fejk działa idealnie, bo żeruje na naszym naturalnym strachu przed nadmierną inwigilacją. Przed tym, że władza wejdzie nam do domu, zabierze telefon i będzie kontrolować, co oglądamy. Wystarczy pociąć oryginalny film, dodać emocjonalny tytuł o areszcie za obejrzenie posta, a ludzie, oburzeni wizją brytyjskiego zamordyzmu, puszczali to dalej bez żadnej weryfikacji.

Ponad trzy i pół tysiąca reakcji, tysiąc komentarzy, setki udostępnień. Tyle, że emocje nie są dowodem. Dlatego, jeśli coś idealnie trafia w nasze lęki i pasuje do konkretnej tezy politycznej, trzeba się zatrzymać.

Najczęściej jest to po prostu pocięty materiał, użyty do stworzenia idealnego, klikalnego, ale fałszywego dramatu.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem