Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Okradzeni dwa razy. Po Zondacrypto ruszyła fala nowych oszustw

Dziś temat, który brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dla wielu osób stał się finansowym koszmarem. Sprawa giełdy Zondacrypto. Starty szacowane są na co najmniej 350 milionów złotych, prokuratura w akcji i zaginiony król kryptowalut. Teraz pojawił się jeszcze mroczniejszy wątek. CBZC, czyli nasza cyberpolicja ostrzega przed oszustami, którzy chcą okraść już raz okradzionych. Czy to prawda, że ofiary stały się teraz zwierzyną łowną na kolejnych naciągaczy?

Okradzeni dwa razy. Po Zondacrypto ruszyła fala nowych oszustw
Fot. Pexels

Posłuchaj podcastu

Niestety to jest bolesna prawda. To, co teraz robią cyberprzestępcy, to jest klasyczny cios poprawkowy. Wyobraźmy sobie taką sytuację. Bokser leży na deskach, ledwo dycha, a sędzia zamiast go liczyć, po prostu wyciąga mu z kieszeni portfel. Tak właśnie działają autorzy tzw. oszustw wtórnych. Przestępcy wiedzą, że poszkodowani przez giełdę są w emocjonalnej rozsypce, szukają ratunku, jakiejkolwiek iskierki nadziei na odzyskanie oszczędności życia i wtedy cała na biało wchodzi sztuczna inteligencja.

Oni używają technologii, żeby udawać kogoś, kim nie są. Na Facebooku czy na YouTubie wyskakują filmy, gdzie rzekomi eksperci finansowi z nienaganną dykcją i w drogich garniturach obiecują - odzyskamy twoje bitcoiny w 24 godziny. To są deepfake'i. Cyfrowe kukiełki, które mówią cudzym głosem i mają twarze wygenerowane przez algorytm. Brzmią profesjonalnie, rzucają hasłami typu "procedury" czy "międzynarodowy arbitraż". Wszystko po to, żebyście wpłacili im tylko skromną opłatę wstępną na poczet odzyskania środków. To tak, jakbyśmy chcieli ugasić pożar benzyną.

Jak się przed tym bronić? Trzeba pamiętać o jednym i  to jest żelazna zasada. Polska policja czy prokuratura nigdy nie wysyłają maili z prośbą o przelew, żeby odblokować wasze pieniądze. Jeśli ktoś dzwoni i mówi, że jest z Wydziału Odzyskiwania Krypto i potrzebuje naszego loginu, to jest fejk grubymi nićmi szyty.

Co zatem zrobić? Działajmy analogowo i twardo. Policja radzi - róbcie screen wszystkiego. Portfel, historia transakcji, maile od giełdy, nawet te sprzed roku. Wydrukujmy potwierdzenia przelewów z naszych tradycyjnych banków, gdzie wyraźnie widać numery konta, na który wysyłaliśmy pieniądze. To są nasze jedyne realne naboje w tej walce.

A co z legendarnymi kluczami do portfeli, które rzekomo ma tylko zaginiony Sylwester Suszek? To brzmi jak finał popularnego serialu, ale dla prokuratury to jest codzienność. Nie dajmy się złapać na drugą wędkę. Prawda jest taka, że jedyną drogą do sprawiedliwości jest oficjalne zawiadomienie policji, a nie magiczny link od pana z internetu, który ma nienaturalnie białe zęby i głos robota.

Bądźmy czujni, nie płaćmy dwa razy za ten sam błąd.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania