Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Miliony wyświetleń i oskarżenia o nazizm. Co naprawdę wydarzyło się na wiecu AfD?

Wybory w Niemczech za nami, a w polskiej i zagranicznej sieci wrze od emocji! Chodzi o nagranie z finału kampanii Alternatywy dla Niemiec – czyli AfD – w Magdeburgu. Widzimy na nim młodego chłopaka, który podchodzi do reporterki i unosi prawą rękę w geście, który w mig został zinterpretowany jako hitlerowski salut. Miliony wyświetleń, setki tysięcy komentarzy o tym, że „Hitler się budzi”, a internauci grzmią, że to prawdziwa, faszystowska twarz partii. Czy my tu rzeczywiście mamy do czynienia z neonazistowskim skandalem na wizji, czy może internet po raz kolejny urządził nam klasyczną burzę w szklance wody?

Miliony wyświetleń i oskarżenia o nazizm. Co naprawdę wydarzyło się na wiecu AfD?
Fot. ilustracyjne/Pexels

Posłuchaj wypowiedzi

Zanim internauci zdążą spakować walizki i uciec z Europy z okrzykiem "Ratunku! Trzecia Rzesza wraca", spójrzmy na fakty, bo te jak zwykle są znacznie mniej ekscytujące niż płonące nagłówki na platformie X.

Po pierwsze, ten cały wieczór wyborczy z nagrania to wcale nie był wieczór wyborczy, bo filmik pochodzi z piątego września, czyli z popołudniowego finału kampanii w Magdeburgu, zorganizowanego zresztą na żywo przez twórców kanału Utopia TV Deutschland. Cała transmisja trwała prawie pięć godzin, więc mówimy o solidnym maratonie politycznym, w którym łatwo też o luźniejszą atmosferę.

Po drugie, co tam się właściwie wydarzyło? Młody chłopak podchodzi do reporterki z uśmiechem na twarzy. Pyta, czy może kogoś pozdrowić. Dostaje zielone światło, macha do znajomych i przy okazji unosi tę nieszczęsną rękę.

Reporterka natychmiast reaguje. Mówi mu ostrożnie z tą ręką, na co on momentalnie ją opuszcza, rzuca w porządku i oboje wybuchają śmiechem. Gdyby to był zatwardziały, ideologiczny neonazista planujący prowokację stulecia przed kamerami, raczej nie śmieszkowałby z reporterką sekundę po fakcie i nie posłuchałby jej upomnienia w ten sposób.

Niemiecka policja i prokuratura nie wszczęły żadnego dochodzenia, a lokalne media w ogóle o tym nie pisały, bo dla nich to był po prostu jakiś niezręczny moment. Kiks medialny albo specyficzny, mało mądry żart, jakich w internecie pełno. No ale dobrze, kogo obchodzi kontekst? Nudna rzeczywistość i pięciogodzinne nagrania z YouTube'a. Skoro można wrzucić filmik do sieci i napisać młody Szwab heiluje i zebrać miliony wyświetleń. Internet potrzebuje emocji, a nie nudnego sprawdzania źródeł

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut