Listopadowy, szary poranek, kawa ledwo zaparzona, a w telefonie pika powiadomienie. Urząd Skarbowy pisze, że ma dla nas niespodziewany zwrot podatku! Wystarczy szybki klik w link, żeby kasa wpadła na konto. Brzmi jak prezent od losu, ale tu zapala się czerwona lampka. Prawda czy fejk?
Posłuchaj
To fejk i to szyty grubymi nićmi, choć niestety wciąż bolesny w skutkach. Powiedzmy sobie to wprost. Jeśli Urząd Skarbowy nagle w środku listopada sam z siebie rwie się do oddawania pieniędzy i wysyła smsa z linkiem, to nie żaden uśmiech losu. To wędka zarzucona przez oszustów.
W sieci znów ruszyła fala fałszywek podszywających się pod portal podatki.gov.pl. Mechanizm jest stary jak świat, tylko przebrany w nowe szaty. Zaczyna się od emocji, a nic tak nie usypia czujności jak wizja darmowej gotówki na przedsiąteczne zakupy.
Klikamy w link i lądujemy na stronie, która wygląda niemal identycznie jak rządowy serwis. Jest orzełek, znajome barwy, pełen profesjonalizm. Tu zaczyna się spektakl w dwóch aktach.
Akt pierwszy. Strona prosi o weryfikację. Imię, nazwisko, PESEL i numer konta. Wielu machinalnie to wpisuje, no bo przecież gdzieś ten zwrot muszą przelać. Na tym jednak nie koniec.
Akt drugi. Trafiamy do rzekomej bramki bankowej, która żąda loginu i hasła do konta. W tym momencie kurtyna opada. Zamiast obiecanych kilkuset złotych zysku, oddajemy złodziejom klucze do wszystkich naszych oszczędności. Mało tego. Nasz PESEL i dane lecą w świat.
Pamiętajmy o żelaznej regule. Skarbówka nigdy nie wysyła linków do logowania w SMS-ie, ani nie prosi o hasło do banku. Jeśli naprawdę mamy nadpłatę, pieniądze trafią po prostu na konto wskazane w rozliczeniu PIT, albo czekają bezpiecznie w e-urzędzie skarbowym, do którego możemy się w każdej chwili zalogować. Dlatego gdy widzimy taką wiadomość, bierzemy głęboki oddech, nie klikamy.
Podejrzane SMS-y możemy bezpłatnie przekazać na numer 8080 do CERT Polska. W starciu z cyberoszustami pamiętajmy o prostej zasadzie. Pośpiech to zysk dla złodzieja, a chwila zwątpienia to najlepsza tarcza dla naszego portfela.