Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mail od ZUS-u, czyli list miłosny od hakera

Żyjemy w świecie, gdzie nawet ZUS ma swojego deepfake'a. To, co robią oszuści, to jest tak kiczowate, że aż genialne w swojej prostocie. Zapraszamy do teatru cyfrowego oszustwa. Scena pierwsza. Mail od ZUS-u, czyli list miłosny od hakera.

Mail od ZUS-u, czyli list miłosny od hakera
Fot. ilustracyjne/Pexels

Posłuchaj wypowiedzi

Widzimy maila zatytułowanego oświadczenie ZUS, a w środku prawdziwe imię i nazwisko pracownika, prawdziwy numer, prawdziwy adres. Brzmi super wiarygodnie, prawda? To jest jak te podróbki markowych torebek na bazarze. Na pierwszy rzut oka ujdzie, ale jak przyjrzymy się na przykład szwom, wiemy, że to podróbka za 5 zł.

Prawda czy fejk - sprawdź w podcaście

A teraz sedno sprawy. Załącznik Z3. ZUS to nie jest Facebook, gdzie wysyłacie sobie śmieszne kotki. ZUS nigdy nie wyśle  żadnego wniosku, zwłaszcza Z3 w załączniku mailowym. To jest jak prośba o podanie pinu do bankomatu na kartce papieru na środku Rynku Głównego w Krakowie. Jeśli ZUS chce dokumenty, to wchodzi w grę tylko i wyłącznie PUE-ZUS, czyli Platforma Usług Elektronicznych.
To jest ich elektroniczna forteca, sejf. Wszystko inne to jest próba wciśnięcia wirusa w przebraniu urzędowego pisma. Maile z załącznikami od ZUS-u  trzeba traktować jak spadek od wujka z Nigerii, prosto do kosza.

Scena druga to wycieczka na manowce, czyli płatny przewodnik po bezpłatnej drodze. Dzwonią, mówią: jesteśmy z kancelarii, pomożemy dostać świadczenie wspierające. Tylko 500 zł za nasze usługi.

To jest jak sprzedawanie mapy do skarbu, który leży pod łóżkiem. Świadczenie wspierające to świadczenie, przy którym ZUS oferuje bezpłatną pomoc. Za darmo, czy to w placówce, czy na infolinii. Po co płacić pośrednikowi, który i tak ma zerową moc sprawczą, skoro można pójść prosto do źródła. Oszuści udają prawników, ale jak tylko zadacie im trudniejsze pytanie, to cisza. Jak magicy po nieudanym triku. Po prostu znikają. Więc reasumując, ZUS to platforma usług elektronicznych, a nie e-mail. Pomoc przy świadczeniu wspierającym to 0 zł, a nie 500 zł.

Macie wątpliwości? Dzwońcie do ZUS-u. Weryfikujcie.Nie dajcie się zrobić na cyfrowe jelenie. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem