Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Łzy z algorytmu. Tak wygląda nowa broń w wojnie informacyjnej

Na Bliskim Wschodzie trwa operacja „Epicka Furia”, a w naszych mediach społecznościowych - kolejna odsłona brutalnej wojny informacyjnej. Od kilku dni miliony ludzi udostępniają nagrania, na których amerykańscy żołnierze płaczą, załamują się i przeklinają własny rząd nad ciałami kolegów. Obrazy są wstrząsające, ale czy prawdziwe? Co my tak naprawdę widzimy na tych filmach?

Łzy z algorytmu. Tak wygląda nowa broń w wojnie informacyjnej
fot: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Posłuchaj podcastu

Widzimy broń, która nie strzela ołowiem, ale emocjami. To nie są amatorskie przeróbki z piwnicy. To precyzyjnie zaprojektowana operacja dezinformacyjna, która uderza w nasze najczulsze struny - empatię i współczucie.

Zacznijmy od faktów, bo to na nich żerują manipulatorzy. Sytuacja na Bliskim Wschodzie faktycznie jest dramatyczna. Dowództwo potwierdziło, że od 1 marca zginęło siedmiu amerykańskich żołnierzy. Właśnie na tym fundamencie prawdziwej tragedii nadbudowano kłamstwo. W sieci krążą filmy, na których żołnierze w pełnym rynsztunku łkają w ruinach, wykrzykując - Amerykanie, czy słyszycie tę ciszę? Wygląda to jak scena z Oscarowego dramatu wojennego.

Jest to scena filmowa, tyle że aktorzy nie istnieją. Analiza wskazuje z blisko 95% pewnością, że to robota sztucznej inteligencji, a konkretnie najnowszego modelu SORA 2. To oprogramowanie potrafi wygenerować obraz, którego gołym okiem nie odróżnisz od rzeczywistości. Każda łza na policzku, każdy pył na mundurze został obliczony przez algorytm.

Po co to robią? Cel jest czysto polityczny, bo z jednej strony można pokazać światu armię USA jako zdemoralizowaną i słabą, a z drugiej wywołać panikę w samym amerykańskim społeczeństwie. Sugestia jest prosta - wasi synowie giną w osamotnieniu, przeklinając swoich dowódców.

To też trafia do nas, do Polski. Te posty mają u nas dziesiątki tysięcy wyświetleń. Ludzie podają je dalej z dobrego serca, a w rzeczywistości stają się nieświadomymi żołnierzami w tej wojnie informacyjnej.

Zastanówmy się na chłodno. Profesjonalna armia rzadko komunikuje się ze światem poprzez emocjonalne TikToki robione z ręki w środku strefy walk. Jeśli film wygląda zbyt filmowo i tak mocno gra na waszych emocjach, że palec sam ucieka do przycisku "udostępnij", zatrzymajcie się. W 2026 roku prawda na wojnie ginie nie tylko od kul, ale przede wszystkim w procesorach generatorów AI.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów