Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kto karmi sztuczną inteligencję? Rosyjska propaganda trafia do AI legalnie

Jak internetowi giganci karmią sztuczną inteligencję i dlaczego w tej cyfrowej kuchni zaczyna podejrzanie pachnieć rosyjskim barszczem? Ostatnio głośno zrobiło się o tym, że Rosja masowo zasypuje serwis Wikimedia Commons, czyli tę wielką, darmową bazę zdjęć i filmów powiązaną z Wikipedią, swoimi propagandowymi materiałami. Podobno robi to specjalnie, żeby zmanipulować algorytmy AI. To prawda, czy kolejny internetowy fejk?

Kto karmi sztuczną inteligencję? Rosyjska propaganda trafia do AI legalnie
Fot. Pexels

Posłuchaj podcastu

To prawda, choć cała ta sprawa ma drugie, niezwykle fascynujące dno. Wyobraźmy sobie, że współczesna sztuczna inteligencja, te wszystkie czaty GPT i inne sprytne algorytmy, to jest potężny cyfrowy żarłok.

Żeby wiedzieć cokolwiek o świecie, musi bez przerwy czytać, słuchać i oglądać. Gdzie wysyłamy AI na darmowy obiad? Na Wikipedię i na jej młodszą siostrę, bazę Wikimedia, gdzie leży ponad 140 milionów darmowych plików. Fundacja Wikimedia sama przyznaje, że od 2024 roku ruch na ich serwerach wystrzelił o połowę. To jednak nie ludzie nagle zaczęli namiętnie oglądać zdjęcia. To boty AI masowo zasysają obrazy do swoich cyfrowych mózgów.

Tu wjeżdża cała na biało propaganda. Marcin Żabiński, ekspert od technologii społecznych, rzucił światło na prosty eksperyment. Wpisujesz w wyszukiwarkę Wikimedia po angielsku aneksja Krymu i co widzisz? Na 51 wyników wideo ponad 40 pochodzi prosto z oficjalnej strony prezydenta Rosji, albo z prorządowej telewizji z Sewastopola.

Zamiast obiektywnego obrazu historii, AI ogląda radosne wiece poparcia dla Putina. Co ciekawe Stowarzyszenie Wikimedia Polska mówi wprost - to nie jest żadna, tajna hakerska operacja. Rosjanie po prostu sprytnie wykorzystali zasady gry. Strona Kremla publikuje swoje materiały na tak zwanej wolnej licencji. Skoro są darmowe i legalne, wolontariusze Wikipedii wrzucają je do bazy. Efekt? Algorytm AI uczy się świata z fotek Putina.

Dzisiejsza sztuczna inteligencja jest już multimodalna, czyli nie tylko czyta napisy pod zdjęciem, ale doskonale rozumie co na nim jest. Eksperci ostrzegają jeszcze przed jednym sprytnym trikiem, zwanym steganografią. To taka cyfrowa niewidzialna kredka. Ludzkie oko widzi uśmiechniętego żołnierza, ale w pikselach obrazu ukryte są instrukcje dla algorytmu, które mówią mu - hej komputerze, zinterpretuj tę wojnę po naszemu.

Podsumowując, to nie fake. To brutalna rzeczywistość cyfrowej wojny o wpływy. Rosja nie musi hakować serwerów. Wystarczy, że legalnie podsuwa sztucznej inteligencji gotowe, darmowe i ładnie opakowane menu. My potem zapytamy AI o historię świata i dostaniemy odpowiedź napisaną cyrlicą.

Warto o tym pamiętać, zanim bezgranicznie zaufamy algorytmom.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania