Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Koniec anonimowych agitatorów? X demaskuje konta udające Polaków

Ostatnio w sieci zawrzało. Platforma X, czyli dawny Twitter, wprowadziła funkcję, która pokazuje kraj pochodzenia konta, a nawet to, czy ktoś używa VPN-a. Wywołało to lawinę emocji, zwłaszcza że nagle okazało się, że mnóstwo kont udających "lokalnych" komentatorów tak naprawdę jest prowadzonych z zupełnie innych krajów. Czy ta zmiana to ten moment, kiedy wreszcie spadają maski i zobaczymy, kto naprawdę do nas mówi w internecie?

Koniec anonimowych agitatorów? X demaskuje konta udające Polaków
Fot. Pexels

Posłuchaj podcastu

Platforma X zrobiła wielkie pranie. Wielkie pranie brudnych adresów IP. Niby wszyscy jesteśmy na tej samej platformie, powiedzmy w tym samym pokoju, ale nagle włączono światło. Widzimy, że nasz sąsiad, który od miesięcy na Twitterze wzywał do polexitu i udawał zagorzałego Polaka z Podkarpacia, loguje się z Amsterdamu i to przez VPN-a.

Wyobraźmy sobie taki profil, który nagle staje się bardzo aktywny w polskiej debacie. Komentuje politykę, gospodarkę, a co drugi tweet to jakaś historia spiskowa. Wcześniej jedynie mieliśmy to, co napisał w bio. Teraz wystarczy, że klikniesz w datę dołączenia do X i nagle widzisz - kraj założenia konta Rosja, albo aplikacja pobrana w Białorusi.

To jest od razu czerwona flaga. Nagle ten zagorzały, lokalny patriota okazuje się internetowym turystą z bardzo konkretną agendą. Albo przywołajmy też konta nawołujące do opuszczenia Unii Europejskiej, a logujące się z zagranicy. To jest po prostu hipokryzja i próba wpływu na naszą krajową dyskusję.

Co jest ciekawe, niektóre konta, szczególnie polityków, organizacji czy instytucji są dodatkowo chronione i tych danych po prostu nie pokazują. To jest pewien rodzaj takiego immunitetu na platformie. Lokalizacje kont Grzegorza Brauna czy Donalda Tuska pozostają na razie zagadką dla mas.

Podsumowując, ta zmiana na platformie X jest to potężne narzędzie dla tych, którzy chcą sprawdzić, kto nimi manipuluje. Nie jest idealne, ale daje nam w ręce cyfrową latarkę. Zanim uwierzymy w jakiś sensacyjny, polaryzujący wpis, który krzyczy, że świat się kończy, sprawdźmy, skąd do nas krzyczy ten gość. Czy to Polak z zagranicy, czy faktycznie nasz sąsiad?

O to w tej grze chodzi. O naszą świadomość.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe