Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Koń padający na drodze do Morskiego Oka? To zdjęcie stworzyła sztuczna inteligencja

W sieci prawdziwa burza, a nad tatrzańskimi szczytami zawrzało! Na facebookowych profilach pojawiło się dramatyczne zdjęcie z trasy do Morskiego Oka. Upał, rozgrzany asfalt i koń, który dosłownie pada z wycieńczenia na kolana. W tle uśmiechnięci turyści na wozie robią sobie selfie. Internauci grzmią o barbarzyństwie, a licznik udostępnień pęka w szwach. Ile w tym prawdy? Czy to zdjęcie to dowód na kolejny skandal w Tatrach?

Posłuchaj podcastu

Jeśli ktoś po zobaczeniu tej fotki ktokolwiek poczuł nagły skok ciśnienia, musimy go uspokoić i zalecić głęboki oddech. To zdjęcie, choć wygląda dramatycznie, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Ten koń nigdy nie istniał, a cała ta sytuacja została wyssana z palca, a dokładniej wypluta z procesora sztucznej inteligencji.

Przeanalizowaliśmy to zdjęcie pod kątem cyfrowych śladów i algorytmy bezlitośnie obnażyły prawdę. Ten obrazek w całości sfabrykowano w AI. Kiedy przyjrzymy się szczegółom, od razu widać klasyczne wpadki sztucznej inteligencji - nienaturalne detale uprzęży czy podejrzane rozmyte twarze w tle.

Najciekawsze jest to, jak idealnie ten cyfrowy fejk wstrzelił się w czas. Autor grafiki chciał wywołać potężne emocje i idealnie mu się to udało, bo manipulację podchwyciły tysiące oburzonych osób.

Jak wygląda rzeczywistość na tatrańskim szlaku? Dokładnie odwrotnie. Prawda jest taka, że w minioną niedzielę i w poniedziałek, transport konny do Morskiego Oka został całkowicie zawieszony przez samych fiakrów właśnie z powodu ekstremalnych temperatur. Konie spędziły te dni odpoczywając w chłodnych, zacienionych stajniach. Z kolei w sobotę, kiedy słońce zaczęło mocniej przygrzewać, zmniejszono liczbę pasażerów w wozach z 10 do 8 osób i regularnie sprawdzano stan zwierząt.

Mamy więc klasyczny przypadek internetowej manipulacji. Bierzemy gorący, polaryzujący temat, doprawiamy go fałszywym obrazem od AI, celujemy w moment, kiedy ludzie martwią się falami upałów, no i cyfrowa maszynka do robienia zasięgów rusza.

Dlatego zanim klikniecie udostępnij i zaczniecie pisać emocjonalne komentarze, wrzućcie emocje na luz. Jak widać, w internecie nawet konie potrafią padać tylko po to, żeby ktoś dostał parę lajków. W góry idziemy pieszo, a internetowe rewelacje filtrujemy z zimną krwią.

REKLAMA:

Generatory zdjęć AI, takie jak Zdjęcie Ai , pozwalają dziś każdemu stworzyć fotorealistyczny obraz w kilka sekund - dlatego warto weryfikować to, co widzimy w sieci.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem