Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Komisarz w Krakowie nie zamknie miasta. Internetowe plotki mijają się z prawdą

W niedzielę w Krakowie doszło do politycznego trzęsienia ziemi. W referendum mieszkańcy zmietli z planszy prezydenta. W sieci pojawiły się głosy, że... teraz do miasta wejdzie komisarz i zakręci kurek z pieniędzmi dla wielu inicjatyw. Prawda czy Fejk?

Komisarz w Krakowie nie zamknie miasta. Internetowe plotki mijają się z prawdą
Fot. archiwum RK.

Posłuchaj podcastu

To co teraz dzieje się w krakowskim internecie to jest podręcznikowy straszek. Ktoś wziął wielką polityczną zmianę, podlał ją gęstym sosem z ludzkich lęków i próbuje wmówić, że po krakowskim referendum nadejdzie koniec świata. Otóż nie nadejdzie.

Zacznijmy od tego mitycznego komisarza, którym teraz straszy się na krakowskich osiedlach. Ludzie słyszą "komisarz" i myślą - oho, przyjedzie ktoś z Warszawy w czarnym garniturze, zamknie urząd na kłódkę, a klucze wrzuci do Wisły, albo mylą go z komisarzem wyborczym, który liczy głosy.

Otóż nie. Do Krakowa przyjedzie komisarz rządowy, którego zadaniem nie jest likwidacja miasta, ale "bycie wypożyczonym menadżerem". Ma po prostu pilnować, żeby w tramwajach był prąd, żeby śmieciarki jeździły i żeby urzędnicy wypłacali pensje, dopóki w przedterminowych wyborach - pewnie pod koniec lata - nie wybierzemy nowego prezydenta.

Przykład? Już w zeszłym tygodniu w internecie krążyły fake newsy o likwidacji 63 Centrów Aktywności Seniora. Te Centra nie działają jednak "na gębę", ani na kaprys odwołanego właśnie prezydenta. One działają na podstawie twardych, podpisanych umów cywilnoprawnych z organizacjami pozarządowymi. Co więcej, pieniądze na ten cel nie leżą w szufladzie w gabinecie prezydenta. One są już dawno zabezpieczone w budżecie miasta, ostemplowane przez skarbnika i prawnie zaklepane.

Komisarz rządowy, który wejdzie do urzędu, automatycznie staje się stroną tych umów. Gdyby nagle zechciał je zerwać, złamałby prawo. Straszenie paraliżem miasta i zabieraniem dotacji to jest zgrana płyta, którą politycy wyciągają przy każdym lokalnym referendum w Polsce. Przerabialiśmy to już w wielu miejscach i scenariusz zawsze jest taki sam. Urzędy działają normalnie.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026