Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Grenlandia, Afganistan i wielki fałsz. Sprawdzamy słowa Donalda Trumpa

Donald Trump w Davos nie gryzł się w język. Stwierdził, że nie jest pewien, czy Europa pomogłaby USA w razie ataku, bo w Afganistanie nasi żołnierze rzekomo unikali frontu i pili kawę na bezpiecznych tyłach. Do tego dorzucił historię o Grenlandii, którą Ameryka rzekomo oddała Danii. Jakie są fakty?

Grenlandia, Afganistan i wielki fałsz. Sprawdzamy słowa Donalda Trumpa
fot: PAP/EPA/Francis Chung / POOL

Posłuchaj podcastu

Zacznijmy od Grenlandii, bo ostatnio o niej głośno. Trump twierdzi, że Ameryka ją oddała. Przypomnijmy fakty. Prawda jest taka, że Amerykanie ponad 100 lat temu, w 1917 roku, oficjalnie przyklepali, że cała wyspa należy do Danii. Dlaczego? Chcieli od Duńczyków kupić inne wyspy, dzisiejsze Wyspy Dziewicze. To był czysty interes, a nie żaden prezent po wojnie. Mało tego, w 1933 roku Trybunał w Hadze ostatecznie potwierdził, że Grenlandia jest duńska.

Twierdzenie, że USA coś oddały, to jakbym ja powiedział teraz, że oddaję komuś zamek w Pieskowej Skale, mimo że tylko go ostatnio mijałem na wycieczce z dziećmi. Jak jesteśmy przy przekręconych słowach, prezydentowi Stanów Zjednoczonych Grenlandia się z Islandią myliła i to dość często.

Sprawa NATO to już nie jest śmieszna anegdota. Trump stwierdził, że w Afganistanie Europejczycy trzymali się z tyłu. To już nie jest fejk, tylko potężny fałsz, który uderza w tysiące rodzin żołnierzy w całej Europie. Spójrzmy na liczby, bo one nie kłamią, ale niestety bolą. Ile razy w historii użyto artykułu piątego Traktatu Północnoatlantyckiego, który mówi, że atak zbrojny na jednego członka NATO będzie traktowany jako atak na wszystkich? To jest taka zasada kluczowa. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Otóż tylko raz i to nie Europa wołała o pomoc, to my pobiegliśmy na ratunek Ameryce po atakach terrorystycznych z 11 września. Nie była to wycieczka krajoznawcza.

Polska straciła tam w sumie 44 żołnierzy, Wielka Brytania - 450, Kanada - 158, Francja i Niemcy to łącznie prawie 150 poległych, a taka mała Dania miała najwyższy wskaźnik strat w stosunku do liczby mieszkańców w całej koalicji. Oni walczyli w prowincji Helmand, gdzie ogień praktycznie nie gasł. Mówienie, że ci ludzie trzymali się na tyłach, to jest policzek dla tysięcy rodzin, które drżały o swoich bliskich na misjach.

W Małopolsce znamy doskonale "Czerwone berety" z krakowskiej 6 brygady powietrzno-desantowej. Oni też nie pojechali do Afganistanu na piknik. Prawda jest taka, że kiedy Ameryka zawołała, Europa przyszła, a ta wizja Trumpa, w której europejskie wojska chroniły się za plecami Amerykanów, to jest czysta fikcja literacka.

Europa była tam, gdzie świszczały kule, bo tak umówiliśmy się w ramach Sojuszu. To jest jedyna prawda w tym całym fejku.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem