Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gillette zakpiło z FIFA? Nie, to był świetnie przygotowany fejk

Dziś w naszym cyklu Prawda czy Fejk mundialowa historia. Amerykański gigant miał rzekomo zadrwić z rygorystycznych przepisów FIFA. Pod Bostonem zamiast wielkiego logo sponsora na dachu stadionu miała pojawić się gigantyczna chmura pianki do golenia. Czy to genialny marketingowy bunt, czy daliśmy się zrobić w balona?

Posłuchaj podcastu

Daliśmy się nabrać i to z niezłym poślizgiem i bez użycia maszynki. Na ten żart nabrali się nawet najwięksi wyjadacze i dziennikarze sportowi w Polsce. W mediach społecznościowych samej marki pojawiło się zdjęcie - wielki napis na dachu stadionu zakryty gęstą, białą, puszystą pianką do golenia.

?? La FIFA también le pidió a Gillette que ocultara su logo en el estadio Gillette Stadium por no ser patrocinador oficial del Mundial. La marca lo hizo ocultando su logo simulando una crema para afeitar. ?? https://t.co/bBaGblbniq pic.twitter.com/u3lxsT3xwA

— Futbol de Inglaterra (@Mercado_Ingles) June 20, 2026

Internauci oszaleli -  geniusze marketingu pokazali środkowy palec federacji. Brzmi pięknie. O co w ogóle poszło? FIFA przed mundialem tradycyjnie zarządziła akcję pod kryptonimem "Czysty Stadion". W skrócie, jeśli nie zapłaciłeś milionów dolarów jako oficjalny partner federacji, twoje logo znika.

Legendarny Mercedes-Benz Stadium nagle zmienił się w Atlanta Stadium. Mamy też ten wspomniany Gillette Stadium pod Bostonem. Przepisy to przepisy, logo trzeba zasłonić i marka wrzuciła do sieci wspomniane zdjęcie z pianką, która okazała się fejkiem. Ta pianka powstała wyłącznie na ekranach komputera. Gillette po prostu kapitalnie zażartowało w sieci. Kiedy jednak spojrzymy na zdjęcie reporterskie z Bostonu, czar pryska. Zamiast puszystej pianki na dachu stadionu wisi zwykła, nudna, biała plandeka. Żadnego buntu nie było, to czysta robota w Photoshopie.

Morał z tego krótki, marketingowcy idealnie nas ogolili z czujności. Dlatego zanim następnym razem zachwycimy się buntem korporacji w sieci, sprawdźmy czy ten bunt nie został przypadkiem wyrenderowany. Rzeczywistość bywa o wiele bardziej płaska niż komputerowa grafika. 

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany