Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gdy kłamstwo podpala szpital. Ebola i śmiertelna siła fake newsów

Kiedy myślimy o internetowych fake newsach, zazwyczaj stają nam przed oczami złośliwe trolle, polityczne kłótnie albo zabawne fotomontaże. Tymczasem z Demokratycznej Republiki Konga napływają mrożące krew w żyłach informacje. ONZ podaje, że przez fałszywe wpisy w mediach społecznościowych spłonęły tam... dwie placówki medyczne. O co w tym chodzi? Czy plotka w internecie może naprawdę podpalić szpital?

Gdy kłamstwo podpala szpital. Ebola i śmiertelna siła fake newsów
fot: PAP/EPA/MARIE JEANNE MUNYERENKANA

Posłuchaj podcastu

Niestety tak. Internetowa bzdura ma dziś siłę ognia i to dosłownie. W Kongu wybuchła właśnie kolejna epidemia wirusa Ebola. Śmiertelność sięga aż 50%, więc sytuacja jest poważna. Co robią w tym czasie lokalni użytkownicy TikToka czy Platformy X? Zamiast rzetelnych ostrzeżeń serwują ludziom serię postów pod hasłem - Ebola nie istnieje, to wymysł władz.

Efekt? Przerażeni i zmanipulowani ludzie stracili zaufanie do lekarzy, ruszyli na placówki medyczne i puścili je z dymem. Medycy nie mogą dotrzeć do chorych, a wirus ma idealne warunki do ataku. To jednak dopiero wierzchołek tej góry absurdu, bo na ludzkim strachu oczywiście trzeba też zarobić.

Na europejskich i afrykańskich profilach natychmiast pojawili się internetowi znachorzy, którzy na pytanie jak chronić się przed Ebolą, odpowiadają z uśmiechem - kupujcie nasze witaminki i suplementy diety. Rewelacja. Przypomnijmy, że na ten konkretny szczep wirusa nie ma jeszcze ani celowanego leku, ani szczepionki. Pomóc może tylko specjalistyczne leczenie w szpitalu, a nie tabletka z witaminą C kupiona od influencera.

Brak zaufania do medycyny w tamtym regionie to nie jest nowość. Ma korzenie jeszcze w czasach kolonialnych. Jednak dziś oliwy do ognia dolewa sztuczna inteligencja i algorytmy mediów społecznościowych, które te plotki potęgują. Mało tego, ta afrykańska tragedia błyskawicznie stała się paliwem dla teorii spiskowych w Stanach Zjednoczonych. W sieci pojawiła się informacja, że naukowcy planują kontrolowane uwolnienie wirusa w USA. Po co? Żeby wpłynąć na wynik listopadowych wyborów do kongresu.

Z kolei w sąsiedniej Nigerii, gdzie eboli akurat teraz nie ma, tamtejszy sanepid musi w oficjalnych komunikatach błagać obywateli o spokój. Dlaczego? Bo internet znów ogłosił tam rzekomy wybuch eboli i wywołał masową panikę.

Podsumowując, wirus ebola przenosi się przez kontakt z krwią i jest śmiertelnie niebezpieczny. Równie zakaźny i niebezpieczny okazał się jednak wirus... głupoty w naszych smartfonach.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem