Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dwa przekazy, jedno zdarzenie. Kulisy sprawy TurkStream

Wracamy do tematu, który elektryzuje nie tylko polityków, ale przede wszystkim internautów. Czy ukraińskie służby naprawdę próbowały wysadzić gazociąg dostarczający gaz na Węgry? O co chodzi z tym gazowym thrillerem na południu Europy? W sieci padają oskarżenia o sabotaż. Co wiemy na ten temat?

Dwa przekazy, jedno zdarzenie. Kulisy sprawy TurkStream
Fot. EPA/ZOLTAN FISCHER

Posłuchaj programu

Sprawa dotyczy informacji o znalezieniu materiałów wybuchowych przy gazociągu TurkStream – kluczowej magistrali, która dostarcza około 60 procent gazu zużywanego na Węgrzech.

5 kwietnia prezydent Serbii Aleksandar Vučić poinformował o odkryciu ładunku wybuchowego. Dzień później węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó opublikował nagranie, w którym zasugerował możliwy związek incydentu z Ukrainą.

W tym samym czasie w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się wpisy przypisujące odpowiedzialność stronie ukraińskiej. Jeden z nich głosił, że „sabotażu dokonali terroryści z Ukrainy pod dowództwem Zełeńskiego”.

7 kwietnia serbska Wojskowa Agencja Bezpieczeństwa przedstawiła ustalenia. Dyrektor Duro Jovanić poinformował, że użyte materiały wybuchowe są produkcji amerykańskiej, ale jednocześnie podkreślił: „To nie Ukraińcy”. Jako sprawców wskazano grupę wyszkolonych imigrantów.

W przestrzeni informacyjnej pojawiły się dwa równoległe przekazy. Rosyjskie media, powołując się na rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa, nie wykluczały udziału Ukrainy. Z kolei przedstawiciele ukraińskiego MSZ określili sprawę jako „operację pod fałszywą flagą”.

Na kontekst wydarzeń zwrócono uwagę także w analizach dziennikarskich – incydent miał miejsce na tydzień przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech.

Podsumowanie danych jest jednoznaczne: zagrożona była infrastruktura odpowiadająca za 60 procent dostaw gazu, do wyborów pozostawało 7 dni, a „zero” – tyle wynosi liczba potwierdzonych dowodów na udział Ukrainy.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"