Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dobre auto, biała koszula, pierścień i on - dubajczyk. To oszustwo i to w realu!

Mężczyzna podający się za "dubajczyka" w eleganckim Audi zaczepia nic niepodejrzewającego mieszkańca Łodzi na stacji benzynowej. Snuje bajkę o warsztacie w Niemczech i braku portfela, a na koniec wyciąga od niego, z ręki do ręki, niemal 10 tysięcy złotych! To nie jest kolejny internetowy "clickbait". To wydarzyło się naprawdę, na ulicy! Czy te "bajki z tysiąca i jednej nocy" działają, bo kompletnie nie spodziewamy się oszustwa w "realu", w biały dzień, przy dystrybutorze? Czy to jest ten "moment", który wykorzystują przestępcy?

Dobre auto, biała koszula, pierścień i on - dubajczyk. To oszustwo i to w realu!
Fot. Pexels

To jest kwintesencja tego, o czym regularnie mówimy w naszym programie "Prawda czy Fejk" w Radiu Kraków. Tu nie ma wirusa, nie ma fałszywego linku, jest za to ludzki aktor, scenografia i rekwizyt. To teatr na stacji benzynowej, a dubajczyk jest reżyserem i scenarzystą w jednym. Oszustwo to działa, bo łamie podstawową regułę, do której przywykliśmy. Oszustwa są w internecie, a w realu najwyżej kieszonkowcy.

Kiedy dostajesz maila z Nigerii, wiesz, że to fejk. Kiedy jednak staje przed tobą dobrze ubrany biznesmen w drogim samochodzie, mówiący po angielsku, no to jest za bardzo realne, żeby było oszustwem. No i mamy szok poznawczy. Oszust wykorzystuje fakt, że obniżyliśmy czujność.

Kostium i scenografia

Eleganckie auto, biała koszula, pierścień. To wszystko woła - jestem zamożny. Gram na autorytecie. Czy ja wyglądam na oszusta?

Akt pierwszy, czyli nagła potrzeba

Muszę zatankować teraz, bo się spieszę. To presja czasu. Ofiara jest postawiona pod ścianą, musi podjąć decyzję natychmiast. Nie ma czasu, by zadzwonić do kolegi i zapytać - słuchaj, dubajczyk utknął na stacji. Co robić?

Akt drugi. Dubajczyk prosi o więcej.

Zaczyna się od małego gestu. Zapłać za paliwo. Łodzianin już ma poczucie, że pomaga. Jest zaangażowany. Oszust powoli, ale metodycznie eskaluje prośbę. Nie mam gotówki na dalszą drogę. Oddam z nawiązką. Dużą nawiązką. I co? Mężczyzna czuje się bardziej jego partnerem, a nie naiwniakiem. Żadna szanująca się i zamożna osoba nie poprosi obcego człowieka o wypłacenie z bankomatu dziesięciu tysięcy złotych. Nieważne, czy ma na sobie pierścień mocy, czy prowadzi kosmiczną rakietę.

Ta zasada jest żelazna. Oszust w realu jest jeszcze bardziej niebezpieczny niż ten w internecie, bo posługuje się twoim własnym, naturalnym zaufaniem do żywego człowieka. Na taką prośbę dubajczyka, a raczej oszusta, odpowiadamy z pełną kulturą i żelazną konsekwencją. "Nie".

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany