Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy Bruksela chce zamknąć usta Muskowi?

120 milionów euro – taki rachunek Komisja Europejska wystawiła właśnie Elonowi Muskowi i jego platformie X. W internecie wrze: jedni mówią o końcu wolności słowa i cenzurze, drudzy, że to i tak za mało. Czy Bruksela chce zamknąć usta Muskowi, czy może chodzi tu o coś zupełnie innego?

Czy Bruksela chce zamknąć usta Muskowi?
Fot. ilustracyjne/Pexels

Posłuchaj wypowiedzi

Nikt nikomu ust nie zamyka, ale Bruksela powiedziała właśnie głośne "sprawdzam" i wystawiła pierwszy w historii mandat za bałagan w papierach.

Zacznijmy od kwoty 120 milionów euro to dla wielu kosmos, ale dla Muska to pewnie równowartość wacików. Mimo to, że kara boli wizerunkowo, to dotyczy trzech konkretnych grzechów, które - uwaga! - nie mają nic wspólnego z cenzurą. Chodzi o robienie nas użytkowników w konia.

Grzech pierwszy i najważniejszy to jest niebieski znaczek. Pamiętacie? Kiedyś ten symbol oznaczał: to jest prawdziwy prezydent, to jest prawdziwy premier, to autentyczny dziennikarz. To był cyfrowy dowód tożsamości. A dziś? No dziś to jest po prostu paragon. Masz parę dyszek miesięcznie, kupujesz znaczek i wyglądasz wiarygodnie, nawet jak jesteś internetowym trollem. Komisja uznała, że to wprowadzanie użytkowników w błąd. To mniej więcej tak, jakby każdy mógł sobie kupić odznakę policyjną w sklepie z zabawkami i legitymować ludzi na ulicy.

Grzech numer dwa to czarna skrzynka. Platforma X nie pozwala naukowcom badać, co się dzieje w jej mechanizmach i ukrywa dane o reklamach politycznych. Bruksela mówi jasno: chcesz zarabiać w Europie? - musisz pokazać, co masz pod maską. Co ciekawe, w tle mamy wątek chińskiego TikToka. On też był na dywaniku, ale uniknął kary, bo grzecznie poprawił co trzeba. Musk natomiast poszedł na zwarcie. Efekt? W Stanach Zjednoczonych krzyczą o ataku na amerykańskie firmy, a Trump grozi cłami. Pamiętajmy jednak o jednym to dopiero pierwsza runda. Ta kara jest za brak przejrzystości. Kolejne postępowanie to mowę nienawiści czy nielegalne treści są w toku. Wygląda na to, że Unia chce udowodnić, że internet to nie jest Dziki Zachód, nawet jeśli jego właścicielem jest najbogatszy kowboj świata.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"