Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Cyfrowy samosąd: jak tłum z Facebooka wskazał niewłaściwego winnego

Skandal w policji, o którym huczy cała Polska, przeniósł się z jednostki w Piasecznie wprost na nasze ekrany. Media społecznościowe zalały zdjęcia rzekomego sprawcy i ofiary, a internauci już wydali wyrok. Czy na pewno wiemy, na kogo patrzymy? Czy to, co od kilku dni masowo krążyło w naszych telefonach, to faktycznie twarz człowieka, który usłyszał zarzuty?

Cyfrowy samosąd: jak tłum z Facebooka wskazał niewłaściwego winnego
Policja. / fot: RK

Posłuchaj podcastu

Krótka odpowiedź brzmi - absolutnie nie. Ta dłuższa - mamy do czynienia z cyfrowym samosądem, w którym ktoś wskazał palcem na przypadkowego człowieka, a tłum z wirtualnymi pochodniami ruszył do ataku.

Sprawa jest bardzo poważna. 3 stycznia doszło do dramatu. Komisarz, alkohol, zarzut gwałtu na funkcjonariuszce. To są fakty, nad którymi pracuje prokuratura i biuro spraw wewnętrznych. Internet nie lubi jednak czekać na akty oskarżenia. Internet chce zobaczyć bestię już teraz.

No i zobaczył. Na Facebooku i TikToku lotem błyskawicy rozeszło się zdjęcie mężczyzny w mundurze z podpisem - Uwaga gwałciciel. Pod wpisami setki komentarzy w stylu: paskudny, źle mu z oczu patrzy, albo ciekawe jak ten zboczeniec awansował.

Tu wchodzi z komunikatem komenda stołeczna policji. To nie jest ten człowiek. Ludzie udostępniają wizerunek policjanta, który z tą sprawą nie ma nic wspólnego. Ktoś wyciągnął zdjęcie przypadkowego funkcjonariusza i rzucił go na pożarcie 800 tysiącom domorosłych detektywów. Jeden post na Facebooku został udostępniony ponad 600 razy, a każda osoba klikająca "udostępnij" przykłada rękę do niszczenia życia Bogu ducha winnemu mężczyźnie.

Co gorsza, w tę informacyjną pułapkę wpadli nawet starzy wyjadacze. Niektórzy dziennikarze też popłynęli, przypisując winę niewłaściwej jednostce, mimo że policja wcześniej prostowała te doniesienia. Jaki jest morał z tej historii? Jeśli widzisz zdjęcie z wielkim czerwonym napisem "UDOSTĘPNIAJCIE ZANIM USUNĄ", to w 99% przypadków powinieneś zrobić dokładnie odwrotnie.

Należy wziąć głęboki oddech i poczekać na oficjalny komunikat, bo z oczu to nam może źle patrzeć, jak się nie wyśpimy, a nie dlatego, że algorytm tak zdecydował.

Nie bawmy się w sędziów zza klawiatury, bo rykoszetem może dostać ktoś, kto po prostu rano założył mundur i poszedł do pracy.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów