Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Chemtrails? To fejk, ale bardzo rozdmuchany

W internecie od lat krąży teoria spiskowa, że białe smugi za samolotami to tak zwane chemtrails, czyli rzekome opryski chemiczne, mające truć ludzi albo kontrolować pogodę. No więc jak to jest – prawda czy fejk? To oczywiście fejk z gatunku tych bardzo rozdmuchanych, ale teoria o chemicznych opryskach to przykład tego, gdy bierze się zjawisko naturalne, dodaje szczyptę strachu, a potem wrzuca się do tego internetowego młynka, żeby narobić zamieszania.

Chemtrails? To fejk, ale bardzo rozdmuchany
Fot. Pexels

Posłuchaj podcastu

Dziś krótki wykład z fizyki. Mówimy o tak zwanych smugach kondensacyjnych. To, co widzimy, to nie żadna tajna chemia, ale po prostu woda. Dokładnie kryształki lodu. Jak w zimie, gdy idziemy i z ust wydobywa nam się para, w wielkim skrócie to jest to samo, tylko że na wysokościach przelotowych, gdzie jest piekielnie zimno i wilgotno.

Samolot ma silnik odrzutowy, który emituje bardzo gorące spaliny. Kiedy te gorące gazy spotykają się z powietrzem na wysokości 8-12 km, gdzie temperatura spada do minus 40-50 stopni Celsjusza, dzieje się magia fizyki. Para wodna, która jest w spalinach, momentalnie się skrapla na maleńkich cząstkach sadzy i zamarza, tworząc te białe, widoczne kryształki lodu.

Dlaczego czasem smuga znika po 30 sekundach, a czasem wisi na niebie godzinami i rozlewa się na pół horyzontu? To zależy od pogody. Jeśli powietrze jest suche, smuga szybko odparowuje i już jej nie ma. Jeśli jest bardzo wilgotno, kryształki lodu utrzymują się, rosną i zmieniają się w pierzaste chmury.

Więcej podcastów z cyklu Prawda czy fake 

Tu jest haczyk dla zwolenników spisków. Widzą te długo utrzymujące się smugi i mówią, że to musi być trucizna. Zwykła para by przecież zniknęła.

Naukowcy z NASA oraz Światowej Organizacji Meteorologicznej od lat mówią to samo. To jest normalny fizyczny proces. Zresztą pomyślmy logicznie. Gdyby to był tajny, globalny program oprysków, potrzebowalibyśmy tysięcy ludzi - pilotów, mechaników, logistyków, techników. Wszyscy musieliby trzymać buzię na kłódkę przez lata. Jak mówi słynne prawo Murphy'ego, sekret z udziałem trzech osób nie jest sekretem. Z udziałem tysięcy jest to niemożliwe.

Co ciekawe, smugi rzeczywiście mają wpływ na klimat, ale nie dlatego, że ktoś coś knuje, tylko kryształki lodu mogą zatrzymywać ciepło i delikatnie podgrzewać atmosferę. Dlatego trwają badania nad paliwem czy trasami lotów, żeby ten efekt ograniczyć.

Podsumowując, jest to fajna opowieść dla miłośników teorii spiskowych, ale prawda jest taka, że patrzymy po prostu na lodowe chmurki rysowane przez odrzutowce. Nic więcej.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"