Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Borax zamiast lekarza. Jak internet sprzedaje fałszywą nadzieję?

W sieci aż roi się od internetowych guru, którzy obiecują, że jednym koktajlem wyleczą wszystko – od złamanego serca po najcięższe choroby. Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu wypuścił właśnie raport, z którego wynika smutny wniosek: fałszywa nadzieja sprzedaje się dziś znacznie lepiej niż prawdziwa medycyna. Czy my naprawdę wolimy wierzyć influencerom z TikToka niż lekarzom z wieloletnim stażem?

Borax zamiast lekarza. Jak internet sprzedaje fałszywą nadzieję?
fot: pixabay

Posłuchaj podcastu

Niestety dokładnie tak jest. Wcale nie dlatego, że nagle jako społeczeństwo straciliśmy rozum. Po prostu daliśmy się złapać na genialny chwyt marketingowy.

Co brzmi bardziej kusząco? Lekarz, który mówi: "panie Kowalski, trzeba zmienić dietę, rzucić palenie, brać te gorzkie tabletki i za rok zrobimy badania"? A może lepiej brzmi uśmiechnięty pan z Instagrama w lnianej koszuli, który twierdzi, że wystarczy pić borax, czyli środek do czyszczenia toalet, żeby oczyścić organizm z toksyn? Wolimy proste odpowiedzi na trudne pytania.

Problem w tym, że te internetowe rewelacje to miks faktów, półprawd i totalnych bzdur. Ci samozwańczy uzdrawiacze nie mówią już, że Ziemia jest płaska. Oni są sprytniejsi. Wyciągają niszowe badanie sprzed 30 lat, wyrywają je z kontekstu i budują wokół niego narrację, żeby sprzedać nam swój magiczny proszek za jedyne 199 zł.

Nie dotyczy to tylko najmłodszych, wychowywanych ze smartfonem w ręku, którzy chłoną rolki i tiktoki jak gąbka, a nawyk sprawdzania źródeł u nich niemalże nie istnieje. Ten wirus manipulacji dopada każdego z nas.

Skutki bywają tragiczne i to już dawno nie są żarty z internetu. Ekspertki z Wrocławia podają przerażające przykłady. W Japonii po medialnej panice wokół szczepionek przeciwko HPV, wskaźnik szczepień spadł z 80% do niespełna 1%. Efekt? Tysiące kobiet zachorowało na raka szyjki macicy, którego można było całkowicie uniknąć.

Czy u nas jest lepiej? Na jednym z oddziałów kardiologicznych przebadano pacjentów po ciężkich zawałach. Ponad połowa z nich odmówiła przyjęcia zalecanych szczepień ochronnych, bo naczytali się czegoś w sieci. Ludzie, którzy dopiero co otarli się o śmierć bardziej bali się igły niż kolejnego zawału.

Co z tym zrobić? Wrocławscy naukowcy chcą stworzyć taką szczepionkę edukacyjną. Specjalne centrum, które pokaże medycynę od kuchni. To jest super kierunek.

Zanim klikniemy "kup teraz" na stronie kolejnego szamana, włączmy krytyczne myślenie. Zdrowie mamy jedno, a algorytmy społecznościówek nie mają sumienia. Zależy im wyłącznie na naszych kliknięciach.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"