Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

AI już nie ukryje swojej tożsamości. Co zmieniają nowe przepisy AI Act?

2 sierpnia weszły w życie nowe przepisy unijnego AI Act. Słyszymy, że to koniec sytuacji, w której sztuczna inteligencja bezkarnie udaje człowieka i kres oszukańczych deepfake'ów. Czy to prawda, że od teraz każdy bot musi się nam przedstawić, a cyfrowe podróbki znikną z sieci jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki?

AI już nie ukryje swojej tożsamości. Co zmieniają nowe przepisy AI Act?
fot: pexels

Posłuchaj podcastu

Sprawa jest fascynująca, bo z jednej strony wreszcie dostaniemy cyfrowe hamulce, ale z drugiej, nie oczekujmy, że internet z dnia na dzień stanie się krainą absolutnej prawdy.

Co faktycznie się zmienia? Przepisy wprowadzają twardą zasadę przejrzystości. Od teraz, kiedy piszesz do biura obsługi klienta albo rozmawiasz z wirtualnym asystentem, ten ma obowiązek od razu, prosto z mostu przyznać - "cześć, jestem algorytmem, a nie panem Mietkiem z działu reklamacji". Druga wielka zmiana dotyczy obrazów, nagrań audio i wideo. Jeśli ktoś wygeneruje realistyczny deepfake, np. filmik z politykiem tańczącym na stole, albo nagranie ze sklonowanym głosem znanego aktora, taki materiał musi być wyraźnie oznaczony. Nie tylko napisem dla nas, ludzi, ale też specjalnym znakiem cyfrowym dla maszyn, żeby platformy społecznościowe mogły go od razu wyłapać.

Uwaga na haczyki! Co z artykułami i tekstami w sieci? Jeśli tekst informacyjny wygeneruje AI, ale potem usiądzie nad nim żywy redaktor z krwi i kości, sprawdzi go i weźmie za niego odpowiedzialność, dodatkowa etykieta z napisem AI wcale nie jest wymagana.

Kto ma tego wszystkiego pilnować na naszym podwórku? Jak podaje Ministerstwo Cyfryzacji, w Polsce powstaje nowy organ - Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Prezydent podpisał już stosowną ustawę. Sejm ma wyznaczyć przewodniczącego, a sama komisja ma ruszyć pełną parą jesienią.

Czy to oznacza natychmiastową rewolucję? Nie do końca. Firmy, które działały na rynku przed 2 sierpnia, dostały trochę czasu na wdrożenie cyfrowych oznaczeń, a bardziej skomplikowane systemy, np. te wykorzystywane w rekrutacji, edukacji czy sądownictwie, wejdą pod ścisły nadzór dopiero w latach 2027-2028.

Podsumowując, to nie jest magiczny przycisk usuwający wszystkie fałszywki z sieci, ale bardzo ważny krok. AI Act nie wyręczy nas z myślenia, ale daje nam wreszcie narzędzia, dzięki którym łatwiej odróżnimy cyfrową fikcję od rzeczywistości.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu