Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

230 milionów pytań tygodniowo. Czy sztuczna inteligencja naprawdę zna się na medycynie?

"Panie Doktorze AI, czy ta wysypka to coś groźnego?". Podobno co tydzień aż 230 milionów ludzi na świecie zadaje chatbotom podobne pytania. OpenAI przedstawiło już specjalnego chatbota specjalizującego się w analizie zdrowia, ale w Polsce na razie tej platformy nie uświadczymy. Czy to znaczy, że sztuczna inteligencja w końcu nauczyła się medycyny, czy po prostu coraz lepiej udaje lekarza?

230 milionów pytań tygodniowo. Czy sztuczna inteligencja naprawdę zna się na medycynie?
Fot. Pexels

Posłuchaj podcastu

Statystyki są bezlitosne. Co trzeci Polak szuka diagnozy w sieci. Prym wiodą tu młode kobiety, głównie między 25 a 44 rokiem życia. Tutaj wchodzi OpenAI całe na biało ze swoim nowym narzędziem analizującym zdrowie. Zanim wyrzucimy termometry i domowe apteczki, pamiętajmy o jednym. Chatbot nie składał przysięgi Hipokratesa. On składa co najwyżej przysięgę algorytmu. Ona z dbałością o nasze tętno ma naprawdę niewiele wspólnego.

Dlaczego w Polsce i w Unii Europejskiej na razie nie pogadamy z tym cyfrowym lekarzem? Nasze prawo, czyli słynny AI Act i RODO, traktuje dane medyczne jak świętość. OpenAI wie, że u nas nie przejdzie numer pod tytułem - "wrzuć nam skan dokumentacji, a my coś tam podpowiemy".

Jest też haczyk prawny. Używając takiego czata, nie jesteśmy pacjentem. Jesteśmy konsumentem. Jeśli bot się pomyli i zamiast syropu na kaszel doradzi nam coś, co skończy się na SOR, firma po prostu rozłoży ręce i powie, że przecież to była tylko edukacja.

Testy pokazują jasno. Jeśli zapytamy o to samo cztery różne boty, dostaniemy cztery różne opinie. Jeden pocieszy, drugi nas nastraszy, a trzeci zacznie po prostu halucynować.

Musimy też uderzyć się w nasze ludzkie piersi. Często to my prowadzimy bota za rękę prosto w błąd. Jeśli zapytamy go, dlaczego ten lek jest trujący, bot zrobi wszystko, żeby udowodnić nam, że mamy rację. Przytaknie nam nawet wtedy, gdy wymyślimy, że okłady z surowych ziemniaków leczą otwarte złamania.

Prawda czy fejk? Prawdą jest, że AI potrafi błyskawicznie przeszukać ocean wiedzy. Fejkiem jest jednak przekonanie, że to narzędzie zastąpi nam stetoskop. Na razie sztuczna inteligencja to taka bardzo oczytana koleżanka, która przeczytała wszystkie podręczniki świata, ale nigdy nie widziała żywego człowieka na oczy.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany