Choć termin przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa wciąż nie został ogłoszony, polityczna rywalizacja trwa w najlepsze. Kandydaci odwiedzają festyny, spotykają się z mieszkańcami, nagrywają filmy do mediów społecznościowych i budują rozpoznawalność. Gdzie kończy się zwykła aktywność publiczna, a zaczyna kampania wyborcza?
W najnowszym odcinku "Podcastu bardzo krakoskiego" zastanawiamy się, kto może otrzymać tytuł najbardziej egzotycznego kandydata na prezydenta Krakowa i co się stanie, jeśli dwoje kandydatów spotka się na tym samym dzielnicowym pikniku. Będzie też osobliwy przypadek ogłoszenia, że... nie będzie się kandydować. I próba pokazania, że jest się prawdziwą Krakowianką, mimo że od dłuższego czasu pracuje się w Warszawie.