Alkoholizm kobiet różni się od alkoholizmu mężczyzn. Kobiety szybciej się uzależniają, inaczej reagują na alkohol oraz w zupełnie inny sposób radzą sobie z chorobą. Kobiety piją co cichu, w domu, po pracy, żeby nikt nie widział. Stygmatyzacja, wstyd, lęk przed odebraniem dzieci wydłużają drogę do gabinetu terapeutycznego. Jeśli już kobieta zdecyduje się na skorzystanie z pomocy - to terapię organizuje tak, by nie kolidowała z pozostałymi obowiązkami. Pomimo że coraz częściej kobiety pojawiają się na meetingach grup AA lub w gabinetach terapeutycznych, to nadal nie wiadomo, czy jest to wynik rosnącej liczby pijących kobiet, czy większej otwartości i odwagi do szukania pomocy. O kobietach uzależnionych od alkoholu Wioletta Gawlik rozmawia Sylwią Rzeszuto, specjalistką terapii uzależnień.