Samotność jest nieodzownym towarzyszem osoby uzależnionej, który potęguje nałóg i spycha na dno. Zazwyczaj, pojawia się ona w momencie, kiedy koledzy zawodzą, gdyż zatapiają się we własnym uzależnieniu. Pewien uzależniony od narkotyków człowiek, który od wielu lat jest abstynentem, wspomina: "Im bardziej zagłębiałem się w samotność, tym bardziej nie chciałem w niej być". Z tą samotnością doskonale radzi sobie wspólnota Anonimowych Narkomanów. Przypomnę, że NA jest bezdochodową wspólnotą mężczyzn i kobiet, dla których narkotyki stały się głównym problemem. "Jesteśmy zdrowiejącymi uzależnionymi, którzy spotykają się regularnie, aby pomagać sobie nawzajem w pozostaniu czystymi. Nie interesuje nas, jakie narkotyki i jak dużo ich zażywałeś (…), tylko co zamierzasz zrobić ze swoim problemem i jak my możemy ci w tym pomóc.” O tym, w jaki sposób wspólnota NA pomaga odzyskać życie, m.in. poprzez walkę w samotnością, Wioletta Gawlik rozmawia z Natalią i Aureliuszem, członkami wspólnoty NA.