- Przeglądając apteczki moich pacjentów, widzę po kilka rodzajów leków nasennych, gdzie pacjent nie potrafi odpowiedzieć, w jakim systemie ich używa. To bardzo niebezpieczna sytuacja, bo w pewnym momencie dochodzi do zaburzenia dobowego funkcjonowania organizmu i pacjent w ogóle przestaje spać. Długotrwałe nadużywanie benzodiazepin powoduje lekooporną bezsenność a nawet depresję układu oddechowego i śmierć - przestrzega psychiatra Zuzanna Karłowicz z Krakowskiego Centrum Terapii Uzależnień w Krakowie.
Posłuchaj wypowiedzi
Joanna Gąska
Obserwuj autorkę na Twitterze