Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Stowarzyszenie Umarłych Poetów” - o wolności, odpowiedzialności i cenie buntu

„Tradycja, honor, dyscyplina, doskonałość” – na tych filarach opiera się Akademia Weltona w filmie Petera Weira „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” (1989). W audycji „Państwo filozofów” o tym, dlaczego historia charyzmatycznego nauczyciela i jego uczniów działa jak mit, ale przy kolejnym seansie zaczyna niepokoić.

„Stowarzyszenie Umarłych Poetów” - o wolności, odpowiedzialności i cenie buntu
Fot. pexels

Posłuchaj podcastu

„Zamieszkałem w lesie, albowiem chciałem żyć świadomie. Chciałem żyć pełnią życia i wysysać z niego kwintesencję. Wykorzenić wszystko, co nie jest życiem, abym w godzinie śmierci nie odkrył, że nie żyłem.”

Słowa Henry’ego Thoreau pojawiają się w filmie w dramatycznym kontekście – jako ślad po chłopcu, który nie wytrzymał presji ojca i odebrał sobie życie. Pytanie o odpowiedzialność za śmierć Neila prowadzi nas od razu w stronę konfliktu między jednostką a instytucją – oraz tego, co dzieje się z nastolatkiem, kiedy ktoś otwiera mu drzwi do wolności, ale nie pokazuje, jak przez nie przejść.

Keating i wolność bez zaplecza

Prof. Hańderek zwraca uwagę, że akcja filmu dzieje się w 1959 roku, a więc w świecie „zamkniętym”, jeszcze przed rewolucją kulturową 1968 roku. Taka rama historyczna tłumaczy opresyjność szkoły i rodzinnych oczekiwań, ale nie rozwiązuje wszystkiego. Z czasem – przy drugim czy trzecim oglądaniu – pojawia się wątpliwość, czy bunt, który proponuje John Keating, ma sens poza gestem sprzeciwu.

Gościni audycji podkreśla, że edukacja nie polega wyłącznie na przekazywaniu wiedzy. To także wprowadzanie w kulturę i struktury społeczne – uczenie, co znaczy „bycie człowiekiem” w świecie instytucji. Keating wydaje się robić dokładnie to, tylko innym językiem: poezją i hasłem „carpe diem”. Problem w tym, że – jak zauważa prof. Hańderek – nauczyciel nie uwzględnia, jakie emocje może uruchomić i do czego mogą doprowadzić.

„Jeżeli tylko mamy samo uwolnienie, to bez odpowiedzialności może się okazać niebezpieczną bronią.”

Tu prosta droga prowadzi do Nietzschego i jego myślenia o wolności, którą zawsze musi dopełniać odpowiedzialność. Bez tego „chwytanie dnia” staje się nie tyle drogą do dojrzałości, ile iskrą rzuconą w suchą trawę. Czy Keating „gra uczuciami” uczniów? Prof. Hańderek dopuszcza taką możliwość – albo przynajmniej brak świadomości konsekwencji, bo w latach 50. nie było jeszcze dzisiejszej wrażliwości psychologicznej.

Śmierć Neila i pytanie o winę

Prof. Hańderek nie rozstrzyga sprawy jednym zdaniem. Pokazuje dwie interpretacje samobójstwa: jako radykalnego wyboru siebie i jako ucieczki. Wniosek jest jednak gorzki: młody człowiek nie dostał narzędzi, by przejść od buntu do odpowiedzialnego działania.

„Nie miał nauczyciela, który by mu pozwolił wyjść z opresji w odpowiedzialny sposób.”

W tej perspektywie Keating nie jest wyłącznie wybawcą, ale kimś, kto inicjuje kryzys i zostawia uczniów samych w środku burzy. Zamiast rozmowy i negocjacji z ojcem – dostajemy rewolucyjne „walcz”. Prof. Hańderek mówi, że czasem bardziej buntowniczą postawą może być właśnie to, co najmniej filmowe: usiąść naprzeciw drugiego człowieka i próbować negocjować. To trudniejsze niż gest, ale bywa skuteczniejsze.

Wątek ojca Neila prowadzi do szerszej diagnozy: w latach 50. instytucje kulturowe mocno „modelowały człowieka”, narzucały tożsamość i role społeczne. W tym świecie „poważny zawód” jest częścią porządku, a dziecko bywa traktowane jak własność – echo dawnego, „rzymskiego” modelu władzy ojcowskiej. W takim układzie Neil staje się zagrożeniem dla systemu. „Kształcenie często polegało na takim łamaniu osobowości, żeby człowiek stał się bezwolny.” – podkreśla filozofka.

Carpe diem w popkulturze i romantyczny finał

Konieczne jest rozróżnienie między filozofią a jej „naskórkową” wersją w popkulturze. Prof. Hańderek mówi, że hasła takie jak „carpe diem” zaczynają żyć własnym życiem: krążą w kulturze, a ich sens zostaje spłaszczony do zachęty „bez umiaru”.

Zwraca uwagę, że u starożytnych bliższe byłoby to „smakowaniu dnia” niż hulance. Tymczasem film – jej zdaniem – zostawia widzów przede wszystkim z emocją i romantycznym gestem. Pojawia się też demitologizacja Thoreau: wbrew legendzie samotnika z głuszy, autor „Walden” korzystał z zaplecza cywilizacji, a „ucieczka do natury” bywa luksusem kulturowym. To ważne w kontekście Weltonu: krytyka instytucji jest możliwa dopiero wtedy, gdy instytucje zapewniają minimum bezpieczeństwa i tożsamości.

Finał filmu – scena „O kapitanie, mój kapitanie” – zwykle wzrusza. Prof. Hańderek przyznaje jednak, że dziś bardziej ją irytuje niż porusza, bo widzi w niej łatwość uwiedzenia tłumu i siłę socjotechniki.

 „Przeraziło mnie, że tylu młodych ludzi dało się uwieść.”

Słowa i idee potrafią zmieniać świat, ale nie zawsze w dobrą stronę. Dość przywołać postać Judith Butler i „wojujące słowa”, które mogą inspirować, ale mogą też ranić i niszczyć. To dlatego opowieść o wolności, jeśli nie ma etycznego „zaplecza”, może skończyć się ruiną, a nie przebudową.

Czy Keating uczy wolności, czy raczej uruchamia kryzys, na który młodzi nie są gotowi? Prof. Hańderek nie podziela entuzjazmu dla romantycznej legendy nauczyciela:

„On niestety moim zdaniem nie uczy wolności. To jest raczej człowiek, który wrzucił bombę…”

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu