Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Miłość, klasa i katastrofa. Titanic bez hollywoodzkiego lukru

Na dnie Atlantyku spoczął symbol nowoczesności i ludzkiej pychy. Wraz z katastrofą „Titanica” narodziła się też opowieść o miłości przekraczającej granice klasowe. W „Państwie filozofów” Piotr Jędrzejewski z prof. Joanną Hańderek wracają do filmu Jamesa Camerona z 1997 roku.

Posłuchaj wypowiedzi

Jest noc z 14 na 15 kwietnia 1912 roku. Czy wraz z Titanikiem tonie wiara w postęp?

I tak, i nie. Titanic jest przede wszystkim fenomenem mitu. To symboliczna katastrofa, bo wielu nie mogło uwierzyć, że „niezatapialny” statek naprawdę tonie. Żeby to zrozumieć, warto sięgnąć po Rolanda Barthes’a: rzeczywistość wytwarza mity, które pozwalają nam ją porządkować i interpretować. Titanic „wygrał” jako mit, bo łączy kilka silnych tematów naraz: opowieść o klasach, nostalgii, luksusie i tajemnicy.

Czyli gdyby Titanic nie zatonął, mit by nie powstał?

Najpewniej nie. Zatonął, więc stał się znakiem zapytania o granice wiary w technikę. Na jego pokładzie spotkały się różne warstwy: bogaci, aspirujący i najubożsi. To czyni go nośną metaforą społeczną.

A technologia? „Cud pływający” przegrywa z naturą. Pycha kroczy przed upadkiem?

Można tak powiedzieć, ale można też widzieć to jako konsekwencję epoki. XIX wiek to wiara, że technika jest fundamentem „normalnego życia”. Titanic był wytworem tego pędu: luksus, szybkość, komfort, łączność. Szok polegał na tym, że natura pokonała machinę. I ten luksus - paradoksalnie - po Titanicu stał się czymś, co coraz częściej traktujemy jak normę.

Ale luksus nie jest dla wszystkich. Podział na klasy oznaczał też nierówne szanse przeżycia.

Tak. W „Titanicu” to widać wyraźnie: niższe pokłady były odcięte, a dostęp do szalup nie był równy. Luksus może oznaczać nie tylko wygodę, ale też możliwość przeżycia. Ten mechanizm istnieje również dziś - choćby w transporcie, w dostępie do technologii i w tym, jak status jest „oznaczany”.

A miłość Jacka i Rose?

To opowieść, która „rozsadza” klasową hierarchię. Ich relacja jest symetryczna i wyzwalająca: Jack daje Rose odwagę, by żyła po swojemu; Rose daje Jackowi podmiotowość, widzi w nim człowieka, nie „klasę”. To miłość, która przekracza konwenans, egoizm i narzucone role.

Czy dziś istnieją „Titaniki”, które dzielą ludzi?

Tak. Titanic „ciągle płynie”: jako luksus, jako nierówność, jako wyścig technologiczny. Klasizm się nie skończył - bywa tylko subtelniejszy: metka, marka, model, dostęp.

To na koniec: co tonie razem z Titanikiem?

Przede wszystkim toną ci najsłabsi - ci, którzy nie mogli uciec z dolnych pokładów. To najostrzejsza puenta tej historii.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026