Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jak system tworzy bohaterów? „Człowiek z marmuru” w „Państwie filozofów”

Film Andrzeja Wajdy staje się punktem wyjścia do refleksji nad tym, jak rodzi się bohater i jak łatwo może zostać zapomniany. Historia Mateusza Birkuta — przodownika pracy z czasów PRL-u — pokazuje mechanizm wynoszenia jednostki do rangi symbolu, a następnie jej usuwania, gdy przestaje być potrzebna.

Jak system tworzy bohaterów? „Człowiek z marmuru” w „Państwie filozofów”
Fragment plakatu filmowego "Człowiek z marmuru" Andrzeja Wajdy

„Człowiek z marmuru”. "Bohatera się wytwarza"

Film Andrzeja Wajdy staje się punktem wyjścia do refleksji nad tym, jak rodzi się bohater i jak łatwo może zostać zapomniany. Historia Mateusza Birkuta — przodownika pracy z czasów PRL-u — pokazuje mechanizm wynoszenia jednostki do rangi symbolu, a następnie jej usuwania, gdy przestaje być potrzebna.

Jak zauważa prof. Joanna Hańderek, „bohatera się wytwarza”.

Bohater potrzebny systemowi

Birkut nie jest tylko postacią filmową, ale także przykładem tego, jak władza tworzy swoich bohaterów. Takie figury porządkują rzeczywistość, nadają sens zbiorowemu wysiłkowi i wzmacniają obowiązującą narrację. Jednocześnie ten sam bohater może być dla innych symbolem opresji — kimś, kto podnosi normy i ujawnia ograniczenia innych. „Z jednej strony był bohaterem, z drugiej — zagrożeniem” — podkreśla Hańderek.

Awans i jego cena

Powojenna rzeczywistość przynosiła wielu ludziom realną szansę zmiany życia. Wyjście ze wsi, praca przy wielkich inwestycjach, dostęp do edukacji — to były doświadczenia, które dawały poczucie awansu. Jednocześnie ten proces odbywał się w cieniu przemocy systemu, presji i ideologii, które wymuszały podporządkowanie.

„To był czas przemocowego absurdu” — mówi prof. Hańderek.

Posłuchaj audycji

Prawda i propaganda

Historia Birkuta prowadzi do pytania o prawdę historyczną. Fakty można zebrać i uporządkować, ale ich interpretacja zawsze pozostaje zależna od kontekstu i narracji. Władza ma zdolność nie tylko do tworzenia bohaterów, ale też do przepisywania historii — zmieniania znaczeń, usuwania niewygodnych postaci i budowania nowych opowieści. „Prawda gdzieś jest, tylko nam umyka” — zauważa filozofka.

Kluczowe okazuje się doświadczenie zwątpienia. To moment, w którym jednostka zaczyna zadawać pytania i dostrzega sprzeczności systemu. W świecie, który opiera się na bezrefleksyjnym posłuszeństwie, właśnie wątpliwość staje się pierwszym krokiem do odzyskania świadomości. „Każda wątpliwość rozbija system od środka” — podkreśla prof. Joanna Hańderek.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów