Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Czarownica” - film o zdradzie, gniewie i miłości silniejszej niż zemsta

Czy zło rodzi się w czynie, w intencji, a może w relacji? W audycji Radia Kraków „Państwo Filozofów” Piotr Jędrzejewski rozmawia z prof. filozofii Joanną Hańderek o filmie „Czarownica” Roberta Stromberga. To opowieść o zdradzie, utracie tożsamości i o miłości, która potrafi przerwać spiralę przemocy.

„Czarownica” - film o zdradzie, gniewie i miłości silniejszej niż zemsta
By Johanna - #FIDM #costume #design #maleficent, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=47295033

Posłuchaj podcastu

Bajka, która odwraca role

Film „Czarownica” z 2014 roku na nowo opowiada historię znaną z bajki o Śpiącej Królewnie. Tym razem w centrum nie stoi niewinna księżniczka, lecz czarownica – Diabolina.

– „Nie jestem potworem, tylko tak mnie widzieliście” – ten cytat otwiera filozoficzną rozmowę w audycji i od razu ustawia jej ton.

Jak podkreśla prof. Joanna Hańderek, mamy tu do czynienia z charakterystycznym dla kultury XX i XXI wieku odwróceniem perspektywy.

– „Nasza bohaterka jest najpierw dobrą wróżką, która staje się złą wiedźmą pod wpływem traumatycznych wydarzeń” – mówi filozofka. Kluczowym momentem jest zdrada ukochanego Stefana, który dla władzy odcina Diabolinie skrzydła.

Obcięte skrzydła i filozofia przemocy

Gest odebrania skrzydeł ma w filmie znaczenie symboliczne.

– „To nie tylko okaleczenie fizyczne, ale odebranie tożsamości i mocy” – tłumaczy prof. Hańderek.

W tym miejscu pojawia się interpretacja inspirowana myślą Sylvii Federici, która pisała o czarownicach jako figurze represjonowanej kobiecości.

– „To jest męska agresja wobec kobiety, która dała serce” – dodaje rozmówczyni.

Jednocześnie filozofka zaznacza, że zdradę można analizować także szerzej, poza perspektywą feministyczną – jako naruszenie najbardziej intymnej relacji między ludźmi.

Gdzie rodzi się zło?

Rozmowa schodzi na klasyczne pytania etyczne: czy zło tkwi w człowieku, w jego czynach, czy w intencjach?
Prof. Hańderek odwołuje się do średniowiecznego filozofa Piotra Abelarda.

– „Czasami jest tak, że samo działanie jest złe, a człowiek niekoniecznie” – podkreśla.

Zło rodzi się w konkretnych okolicznościach, a ocenianie cudzych intencji bywa niemożliwe.

– „Abelard wręcz przestrzega nas, by nie oceniać pochopnie drugiego człowieka” – dodaje.

W filmie Stefan odnosi sukces, zostaje królem, a jego zdrada pozostaje ukryta za fasadą władzy. To pokazuje, jak łatwo skutki przesłaniają moralną cenę czynów.

Gniew, zemsta i trud przebaczenia

Po zdradzie Diabolina reaguje gniewem i przemocą. Pojawia się pytanie: czy jej zemsta jest etycznie usprawiedliwiona?

– „W etyce bardzo często zemstę się potępia, bo zło rodzi zło” – mówi prof. Hańderek.

Jednocześnie podkreśla, że łatwe wezwania do przebaczenia bywają krzywdzące.

– „Są doświadczenia tak traumatyczne, że wybaczenie może być szczerze niemożliwe” – zaznacza.

Filozofka przypomina myśl Emmanuela Levinasa, według której świadek przemocy nie ma prawa zapomnieć. Pamięć jest konieczna, by dążyć do sprawiedliwości.

Miłość, która przerywa spiralę zła

Najważniejsza zmiana w filmie dokonuje się w relacji Diaboliny z Aurorą – córką jej oprawcy.

– „To spotkanie twarzą w twarz, relacja typu ‘ja–ty’, o której pisał Martin Buber” – wyjaśnia prof. Hańderek.

Miłość rodzi się tu nie jako romans, ale jako troska, przyjaźń i odpowiedzialność.

– „To miłość, która nie oczekuje wzajemności i potrafi wszystko wyczyścić” – mówi.

To właśnie ta relacja prowadzi do symbolicznego zwrotu: Aurora oddaje Diabolinie skrzydła, przywracając jej tożsamość.

Czarownica, czyli zraniony człowiek

Czy Diabolina jest zła?

– „Nie mamy tu do czynienia ze złem metafizycznym. To postać zraniona, która próbuje przepracować traumę” – podkreśla prof. Hańderek. Jej gniew nie jest celem samym w sobie, lecz etapem drogi.

Film „Czarownica” pokazuje, że bajki nie muszą być proste ani lukrowe. Mogą opowiadać o zdradzie, cierpieniu i odpowiedzialności, a jednocześnie dawać nadzieję.

– „To bolesny proces odebrania komuś skrzydeł, ale też opowieść o ich odzyskiwaniu” – podsumowuje filozofka.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany