Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy "Miś" to tylko komedia? Fenomen filmu Barei w "Państwie filozofów"

– „Władza najbardziej boi się śmiechu” – mówi prof. Joanna Hańderek w audycji „Państwo filozofów” w Radiu Kraków. Rozmowa o kultowym „Misiu” Stanisława Barei staje się punktem wyjścia do opowieści o absurdzie PRL-u, propagandzie i ironii jako formie oporu wobec systemu.

Czy "Miś" to tylko komedia? Fenomen filmu Barei w "Państwie filozofów"
Fragment plakatu filmowego "Miś" Barei

Posłuchaj podcastu

„Miś” Barei po latach. Dlaczego absurd PRL-u wciąż działa?

„To jest miś na skalę naszych możliwości” czy „Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?” – cytaty z filmu Stanisława Barei od dekad funkcjonują w języku potocznym. W audycji „Państwo filozofów” prof. Joanna Hańderek z Uniwersytetu Jagiellońskiego mówiła w Radiu Kraków, że fenomen „Misia” polega nie tylko na trafnym pokazaniu realiów PRL-u, ale także na uniwersalności ironii i absurdu.

– „Bareja daje nam ironię, która pokazuje, że świat niekoniecznie da się opisać jedną prawdą czy jedną definicją” – tłumaczyła filozofka.

Jej zdaniem reżyser stworzył opowieść, która z jednej strony była satyrą na system komunistyczny, a z drugiej pokazywała mechanizmy działania każdej opresyjnej władzy.

Bareja i śmiech jako forma oporu

Profesor Hańderek zwracała uwagę, że w PRL-u komedia i kabaret pełniły szczególną rolę. W świecie cenzury i kontroli mediów ironia stawała się językiem sprzeciwu wobec systemu.

– „Władza boi się śmiechu” – podkreślała rozmówczyni Radia Kraków. Jak zaznaczyła, Bareja nie mógł opowiadać o PRL-u wprost, dlatego posługiwał się absurdem i groteską. Dzięki temu widzowie potrafili odczytywać ukryte znaczenia i krytykę codzienności.

Przykładowe sceny z „Misia”, które pokazywały absurdy życia w PRL-u – to te dotyczące problemów z paszportami, przez kolejki i kartki, po wszechobecną kontrolę obywateli. Zdaniem profesor Hańderek film pokazuje nie tylko śmieszność systemu, ale także strach, który towarzyszył ludziom żyjącym w totalitaryzmie.

PRL w krzywym zwierciadle

Joanna Hańderek mówiła, że propaganda PRL-u odwracała podstawowe zasady logiki, przedstawiając porażki jako sukcesy.

– „Propaganda tłumaczy nam, że dobre jest złe, a złe jest dobre” – mówiła filozofka.

Dlatego łatwo porównać „Misia” między innymi do „Folwarku zwierzęcego” George’a Orwella. Oba dzieła – choć wykorzystują humor i ironię – pokazują, jak system stopniowo oswaja ludzi z absurdem i ograniczaniem wolności.

Profesor Hańderek zwróciła uwagę, że młodsi widzowie często nie rozumieją wszystkich odniesień do realiów PRL-u, ale mimo to film pozostaje aktualny. – „To opowieść o tym, co robi z nami władza i jak funkcjonuje totalitaryzm” – podkreśliła.

Dlaczego „Miś” nadal jest aktualny?

Film Barei nie jest wyłącznie nostalgiczną komedią o PRL-u. To także opowieść o mechanizmach manipulacji, budowaniu propagandowych narracji i podporządkowywaniu człowieka systemowi.

– „Ironia zmusza mnie do krytycznego myślenia i przyjrzenia się rzeczywistości raz jeszcze” – mówiła Joanna Hańderek.

Filozofka podkreśliła również, że „Miś” wymaga dziś historycznego kontekstu i tłumaczenia młodszym pokoleniom, podobnie jak wiele klasycznych dzieł kultury. Jej zdaniem właśnie dzięki temu film Barei wciąż pozostaje ważnym punktem odniesienia w rozmowie o historii, propagandzie i relacji człowieka z władzą.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego