Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ewolucja ukształtowała homo religiosus. Ateizm jest jak bieganie ultramaratonu, to trzeba wyćwiczyć

„Przez wiele tysięcy lat człowiek nauczył się, że bezpieczniej jest zakładać, że mamy do czynienia z intencjonalnym życiem nawet wtedy, kiedy nie mamy z nim tak naprawdę do czynienia. Powiedzmy sobie, rusza się krzak i teraz pytanie, czy siedzi za nim lew, czy po prostu wiatr powiał i stąd ten ruch. Jak łatwo się domyślić, bezpieczniej jest na wszelki wypadek założyć, że to jednak lew” – tak doktor Maciej Czeremski z Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego tłumaczy jedno z ewolucyjnych źródeł religii.

Posłuchaj audycji

Od tego wyobrażonego lwa już tylko krok do ducha, demona, bóstwa. Skoro nie możemy go dostrzec, nie wiemy, gdzie jest, ale wierzymy, że jest od nas silniejszy i zagraża naszemu istnieniu, zrobimy wszystko, by go udobruchać, zapobiec wybuchowi jego gniewu. Później będziemy go też prosić o pomoc i opiekę.

Ten mechanizm animistyczny, twierdzi dr Czeremski, jest znacznie starszy niż człowiek. „Nie tylko ludzie są takimi paranoikami na punkcie dopatrywania się życia, tam, gdzie go nie ma. Prawdopodobnie w zasadzie wszystkie wyżej zorganizowane zwierzęta mają ten sam odruch. Jest to po prostu taki system bezpieczeństwa, który zwiększa wartości przystosowawcze żywych organizmów”.

Także rytuał, kolejny nieodzowny (wydaje się) element religii, ma źródła już w świecie zwierząt. Dr Czeremski: „w punkcie wyjścia mamy nadanie znaczenia dodatkowego pewnym praktycznym sposobom poczynania sobie zwierząt. Powiedzmy, ptaki mają zdolność do latania, ale samą umiejętność machania skrzydłami mogą też wykorzystać do przekazywania pewnych informacji na przykład godowych. I to miałaby być taka baza, z której wyrastają później bardziej złożone ceremonie, w których przemyca się też pewne treści o charakterze światopoglądowym, religijnym”.

dr Maciej Czeremski

By powstała pełnoprawna religia potrzebna jest jeszcze instytucjonalizacja instynktu religijnego. Dr Czeremski: „Daniel Dennett miał taką ładną metaforę, w której sięgał do rozwoju muzyki. Na początku mamy takiego ludowego grajka, który tam na flecie coś sobie pogrywa, a dopiero później pojawia się korporacja, która żyje zawodowo z tej muzyki i ona zaczyna teoretyzować”.

Ta „korporacja” uzupełnia i obudowuje pierwotny mit w dodatkowe modele. Modyfikuje go. By mogła to robić w sposób trwały, potrzebny był jeden z najważniejszych wynalazków ludzkości – pismo. Dr Czeremski: „to ono pozwala utrwalać bardziej złożone, trudniejsze sposoby ujmowania rzeczywistości, niż ten instynktowny mityczny sposób”.

I mamy współczesność. Z setkami wyznań i religii, kultami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie, kulturami, powstanie i rozwój których warunkowane jest religiami wyznawanymi przez ich członków. Skoro jednak, jak twierdzi dr Czeremski: „fundamentem zjawiska religii jest gatunkowo wdrukowany sposób działania ludzkiego umysłu i dlatego nigdy nie znaleźliśmy społeczności, która nie rozumiałaby tego, czym jest religia”, to skąd wielka fala ateizmu we współczesnym świecie?

Dr Czeremski: „to nie jest takie proste, bo to całkowite odrzucenie religii w postaci ateizmu, to tylko jeden z wariantów. Częściowo to jest raczej deinstytucjonalizacja, prywatyzacja religii, natomiast oczywiście interesujące jest, skąd w ogóle ateizm. Powiedzmy z tych samych powodów, dla których niektórzy są w stanie przebiec ultramaraton, to trzeba wyćwiczyć. Co więcej, potrzebne są specyficzne warunki, które pozwalają na tego rodzaju ćwiczenia i to są warunki typowe dla współczesnych społeczności typu zachodniego”.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem