Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kiedy wychodzę z pracowni staję się przedsiębiorcą. Rozmowa z Tomaszem Górnickim

Tomasz Górnicki to rzeźbiarz, który niewątpliwie jest jednym z najbardziej uzdolnionych i rozpoznawalnych artystów swojego pokolenia. Jest absolwent Wydziału Rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie studiował w pracowni prof. Janusza Antoniego Pastwy. W swojej praktyce artystycznej sięga tak po monumentalne formy, jak i kameralne i intymne rzeźby, w których przygląda się temu, co niewidoczne - ludzkie emocje i relacje człowieka ze światem.

Kiedy wychodzę z pracowni staję się przedsiębiorcą. Rozmowa z Tomaszem Górnickim
Tomasz Górnicki i Georgina Gryboś, fot. Radio Kraków

Posłuchaj audycji

Georgina Gryboś: Czy masz swoją definicję artysty?

Tomasz Górnicki: Zastanawiamy nad tym od wielu lat. Pytamy co jest sztuką, co jest dobrą sztuką, złą, jeżeli w ogóle jest taki podział. Ja powiem może z troszeczkę innej perspektywy. Wydaje mi się, że artysta, osoba artystyczna to jest taki papierek lakmusowy społeczeństwa, czyli osoba, która wychwytuje sygnały, trendy, emocje i napięcia, które nas otaczają i w jakiś sposób, plastyczny, wizualny albo niewizualny, przekazuje je dalej.

Mówisz, że zastanawiamy się nie tylko nad tym, kto jest artystą, ale też czy możemy określić, a raczej czy ma sens podział na sztukę wysoką, niską, złą i dobrą. A Ty, doszedłeś do jakichś wniosków? Oczywiście nie pytam o głos środowiska, ale Twój.

Tak, dużo się nad tym zastanawiałem.

Kiedyś byłem bardziej krytyczny. Teraz jestem dość otwarty, absolutnie już nie oceniam na przykład wartości plastycznej czy techniki. Chyba, że widać, że ktoś chce pokazać coś technicznego, to rzeczywiście można to oceniać, ale na przykład „brzydka sztuka”, „zła sztuka”, potocznie nazywana, też jest potrzebna. Bardzo ważna jest przecież perspektywa odbiorcy.

Jeżeli coś jest dla nas brzydkie, rani nas, męczy i nam się nie podoba, to to jest bardzo dobry sygnał, żeby nad tym się po chwilę pochylić i zastanowić się, dlaczego to nas rani, dlaczego nam się nie podoba i czemu nas drażni. Więc ta sztuka brzydka, nieprzyjemna, niewygodna, sztuka krytyczna jest jak najbardziej potrzebna i tak samo ją mogę postawić na wysokości odbioru, jak sztukę estetyczną czy klasyczną. Dla mnie sztuką jest to, co jest wyrażone w jakimś języku plastycznym i z intencją bycia dziełem sztuki, co przekazuje jakąś prawdę artysty, artystki na temat rzeczywistości albo osoby, która to stworzyła.

A jeśli powstaje np. dla pieniędzy? Czy to problem?

Tak, szczególnie w sztuce cyfrowej, ale to jest też, co często mówię studentom i jest też moim doświadczeniem: jeżeli chcesz, żeby coś się spodobało i sprzedało, to najprawdopodobniej się nie spodoba i nie sprzeda, bo to jest błędna motywacja i sposób pracy z dziełem sztuki.

Przynajmniej w moim działaniu, ono jest bardzo odwewnętrzne, ja działam rzeczywiście bardzo ze środka na zewnątrz. Zatem inspiracje muszą iść gdzieś z głębi i w pierwszej kolejności to, co robię, musi się podobać mnie i jakoś być dopasowane do tego, co mi gra. Jeśli dzieło nie spodoba się autorowi, autorce, to najprawdopodobniej też publiczności. I jeżeli właśnie naszą motywacją jest to, żeby zrobić coś, co się sprzeda, to tak samo. To nie jest jogurt, więc ciężko zrobić grupę fokusową.

Raczej w dziedzinie sztuk, sztuk wizualnych, działamy na głębszej relacji odbiorca-autorka, więc to musi być zbudowanie jakiejś relacji, a nie tylko odpowiedzenie na potrzeby.

24 października odbędzie się wernisaż wystawy Tomasza Górnickiego i Igora Dobrowolskiego zat. „Pod powierzchnią”. Wystawę będzie można oglądać w małych grupach przy Piłsudskiego 4 w Krakowie. Kuratorką wystawy jest Delfina Jałowik. Szczegółowe informacje są TUTAJ

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu