Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Agnieszka Duczmal: „Zapisywałam rytmy pociągów”

Są artyści, których dorobek można opisać liczbą nagród, koncertów czy płyt. Są jednak i tacy, których najpełniej poznaje się poprzez sposób opowiadania o muzyce. Rozmowa Anny Piekarczyk z Agnieszką Duczmal pokazuje nie tylko wybitną dyrygentkę, ale także kobietę obdarzoną niezwykłą wrażliwością, dla której muzyka jest językiem emocji, rytmu i wyobraźni.

Posłuchaj całej rozmowy

Przez ponad pół wieku kierowała Orkiestrą Kameralną Polskiego Radia Amadeus, koncertowała na najważniejszych estradach świata i zdobyła najwyższe polskie odznaczenia. Mimo imponującego dorobku z niezwykłą naturalnością opowiada o dziecięcych fascynacjach, sposobach radzenia sobie z presją i codziennych obserwacjach z przeszłości, podczas podróży pociągami

Kiedy początkowo ucho łapało dźwięk stukotu kół, to sobie ten rytm zapisywałam. Mnie bardzo zawsze, od dziecka zresztą, interesowały rytmy przeróżne

– mówi Agnieszka Duczmal. Wspomina, że już jako dziecko bawiła się z ojcem w rozpoznawanie utworów po wystukiwanym rytmie, a później nauczyła się wyłączać z otaczającego hałasu i koncentrować wyłącznie na muzyce.

To właśnie umiejętność słuchania świata wydaje się jedną z najważniejszych cech dyrygentki. Dlatego tak często odwołuje się do ludzkiej mowy.

Orkiestra jest bogatym instrumentem, który potrafi opowiadać historię. Można za pomocą muzyki, odzwierciedlić w pewnym sensie emocje wyrażane mową.

Choć dziś uchodzi za legendę światowej dyrygentury, przyznaje, że również musiała nauczyć się radzić sobie z tremą i wypracowała własny sposób.

Stwierdziłam, że najłatwiej, najlepiej zwyciężyć tremę autosugestią. I myślę, że to mi się w końcu udało. Oczywiście to nie działa tak od jednego razu, ale pozwala opanować.

Miała też prosty rytuał przed wejściem na scenę.

Znajdowałam sobie oczywiście sposoby, żeby nie stresować się przed koncertem. Zanim muzycy weszli na próbę, to ja wchodziłam sama na estradę, żeby obejrzeć salę, żeby poczuć jej klimat, zrzucić z siebie to myślenie, kto tutaj w tym miejscu stał. I jak wchodziłam na próbę, to już byłam pozbawiona tego balastu.

Źródeł swojej odwagi upatruje także w dzieciństwie. Wspominając zabawy w Indian, z uśmiechem przyznaje, że nigdy nie chciała odgrywać biernej roli.

Ja, jak sobie przed zaśnięciem wyobrażałam takie historie na zaśnięcie, to zawsze byłam Old Shatterhandem. I zawsze z Winnetou jechałam przez prerię i byliśmy zawsze bardzo dzielni.

Kilkadziesiąt lat później podobną odwagę pokazała, wchodząc do świata zdominowanego przez mężczyzn i przecierając szlaki kolejnym pokoleniom dyrygentek.



Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów