Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Wierny pies Pański". Biografia św. Jacka Odrowąża

„Bez zakonu, któremu dali początek – Dominik na świecie, a Jacek w Polsce – świat byłby zdecydowanie smutniejszy, a teologia Kościoła – uboższa.” - pisze we wstępie autorka. Ta deklaracja pokazuje także jej emocjonalny związek z Psami Pana. Czego może nas nauczyć historia sprzed ośmiu wieków, jak ją czytać, by była współcześnie inspirująca - to pytania, które warto zadać w kontekście tej książki. "Wierny pies Pański. Biografia św. Jacka Odrowąża" pióra Elżbiety Wiater - doktora teologii, historyka, dziennikarki i autorki książek – to świetna okazja do wejścia w świat początków chrześcijaństwa i myślenia, które leży u podstaw naszej cywilizacji.

Posłuchaj podcastu

- Jacek i pozostali dominikanie w Polsce pomagali też wprowadzać w życie główne reformy Kościoła postanowione na IV Soborze Laterańskim: wymóg udziału co niedziela w mszy świętej, praktykę spowiedzi usznej przynajmniej raz do roku, stworzenie sieci darmowych szkół parafialnych oraz podniesienie poziomu wykształcenia kleru. Jacek Kowalski w Hymnie uroczystym do świętego Jacka śpiewa, że ten zakonnik wybierzmował Polskę, i to chyba najkrótsze i najbardziej precyzyjne podsumowanie jego dzieła. Pomógł on mieszkańcom polskich księstw przejść od wyznawania chrześcijaństwa jako religii narzuconej przez władcę do przeżywania go jako świadomie wybranej wiary - mówi Elzbieta Wiater.

Czy coś zostało z tego dziedzictwa to pytanie, które warto zadać sobie dzisiaj? Odpowiedź na nie leży w sercu każdego z czytelników książki, która nie jest historyczną ramotą, ale odważnym dyskursem ze współczesnością.

„Jacek w legendzie: to olbrzym bajeczny, przebywający jednocześnie najodleglejsze miejscowości kuli ziemskiej; Jacek w historyi: to inicyator, to ojciec licznych apostołów Jacek jest też jedynym polskim świętym, którego figura znalazła się na kolumnadzie Berniniego w Watykanie – stoi po lewej stronie, mniej więcej na wysokości znajdującej się na placu fontanny. Dumnie dzierży lilię – znak zachowanej czystości – i monstrancję, choć wykonujący jego figurę rzeźbiarz miał problem z tym, jak przedstawić oblicze dominikanina. Rozwiązał ten dylemat, dając mu twarz figury św. Antoniego z Padwy, tyle że z doprawionym sarmackim wąsem. W końcu kto by porównywał figury stojące tak wysoko”.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"