Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kim był Ojciec Joachim Badeni OP?

Był podobno potomkiem rycerza spod Grunwaldu, oczkiem w głowie matki. Spowinowacony z rodem Habsburgów, czerpał z życia pełnymi garściami. Życiorys ojca Joachima Badeniego jest pełen zaskakujących decyzji i zadzi­wiających zwrotów - czasami przypomina film akcji, w którym główny bohater nieustannie walczy o uwagę widza, a to skacząc ze spadochronu, a to wdziewając ekstrawagancki strój. Jednak wszystkie te działania jedynie pod­kreślają najważniejszy moment w życiu ojca Badeniego, za sprawą którego odmienił swój los i, zatapiając się w bliskości z Bogiem, w pełni stał się sobą. Pociągnięty jego urokiem nie zawahał się porzucić odziedziczonego z racji szlacheckiego pochodzenia majątku i wstąpić do zakonu dominikanów.

Kim był Ojciec Joachim Badeni OP?
Fot. wydawca

Posłuchaj programu



Przed laty ukazała się książka J. Syrek "Nie bój się żyć. Biografia Ojca Joachima Badeniego", 15 lat po jego śmierci pojawiła się praca wprowadzająca czytelnika w biografię duchową zakonnika, który wraz z bratem Gwalą - chłopem i bibliotekarzem jest kandydatem na ołtarze.

"Urok Boga", książka autorstwa Pawła Pawlikowskiego (dominikanina, duszpasterza w Lednicy, górala z krwi i kości), pokazuje rozwój duchowy, drogę hrabiego Kazimierza Badeniego skoligaconego z Habsburgami.

Pasjonująca jest historia autora książki, którego życie splotło się z życiem ojca Badeniego - opiekował się nim przez ostatnie sześć miesięcy.

"Jak się ojciec czuje?" – zapytał dominikanina o. Joachima Badeniego kilka miesięcy przed jego śmiercią młody współbrat o. Paweł. "Świetnie, świetnie. Nie widzę, nie słyszę. Pełna kontemplacja". To jedna z wielu złotych myśli, które ojciec Paweł Pawlikowski OP wyciąga jak z rękawa. Ale „Urok Boga" zwraca uwagę na inne aspekty tej niezwykłej drogi.

Za jedno ze źródeł kontaktu z Bogiem Badeni uważał szukanie światła u innych ludzi. Z odwagą zagłębiał się w dzieła mistyków i filozofów, także tych związanych z innymi religiami.

Pierwszy kontakt ojca Badeniego z buddyzmem miał miejsce jeszcze przed wstąpieniem do zakonu dominikanów. Inną inspiracją były dzieła Tolkiena, oczywiście czytane przez Badeniego w oryginale.

"Władca pierścieni” podobno stał na jego półce obok Biblii do końca życia. Badeni jak Gandalf - czarodziej, mędrzec z innego świata, to dobre porównanie – mówi Artur Sporniak, któremu najbardziej zapadło w pamięć ostatnie przesłanie o. Badeniego, że śmierć to perspektywa niezwykle obiecująca.

Ojciec Joachim Badeni po latach wspominał, że do zakonu dominikanów przyciągnął go urok Boga, "który nie przymusza – jeżeli chcesz, możesz wybrać inną drogę – ale jest bardzo silny. I jeżeli ten urok raz został przyjęty, to Pan Bóg go nigdy nie zniszczy. Wtedy już zawsze wolna wola jest zanurzona w uroku Bożym. Bardzo mi się to wtedy spodobało. Zrozumiałem swój przypadek".

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"