Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Mateczka. Śledztwo w sprawie Mariawitów" T. Terlikowskiego. S. Feliksa - duchowa kierowniczka czy heretyczka?

Jak s. Feliksa, której objawienia porównywano do s. Faustyny, została pierwszą w historii imiennie ekskomunikowaną przez papieża kobietą heretyczką, która doprowadziła do rozłamu w Kościele? Tomasz P. Terlikowski przedstawia jedną z najbardziej kontrowersyjnych, a jednocześnie nieznanych postaci w polskim Kościele. Szuka odpowiedzi, czemu dali jej się uwieść świetnie wykształceni księża. Dlaczego widzieli w niej duchową kierowniczkę, która odmieni ich życie i zreformuje Kościół?

"Mateczka. Śledztwo w sprawie Mariawitów" T. Terlikowskiego. S. Feliksa - duchowa kierowniczka czy heretyczka?
Feliksa Kozłowska - założycielka Katolickiego Zgromadzenia Sióstr Mariawitek Nieustającej Adoracji Ubłagania i okładka książki Tomasza Terlikowskiego

Posłuchaj wypowiedzi

Podobnej historii nie wymyśliłby najlepszy scenarzysta. Jak doszło do tego, że wybitni księża poszli za objawieniami kobiety, która stanęła na czele nowego kościoła?

Kim była „Mateczka”?

To postać bardzo wieloznaczna. Z jednej strony świetnie diagnozowała kryzys ówczesnego kościoła na początku XX wieku. Z drugiej, miała magnetyczny wpływ na mężczyzn, ale i na kobiety. Ludzie, którzy ją znali, wchodzili w stan zachwytu. Po trzecie była osobą, która stworzyła ruch, który pociągnął za sobą w pewnym momencie 130 tysięcy osób. Pociągnął do wyjścia z kościoła, w sytuacji kiedy kościół był jednym z nośników tożsamości narodowej i społecznej.

Mariawityzm przed I Wojną Światową był nie tylko ruchem religijnym, to były dzieła dobroczynne , fabryki, szkoły , ochronki, przedszkola, osiedla, które wybudowano dla ludzi , wszystko w sytuacji ogromnego ostracyzmu – mówi Tomasz Terlikowski

To nie jest i nie ma być książka tylko o pewnym wyznaniu religijnym i jego historii, wbrew temu, co się wielu może wydawać. Nie jest moim zamiarem atakowanie mariawitów (...) Napisałem tę książkę wyłącznie po to, by spróbować ukazać, jak szczera, realna religijność, autentyczne poszukiwanie radykalizmu mogą się wyrodzić w coś zupełnie innego (...)

Charyzmatyczni przywódcy, wiara w objawienia, ślepe zaufanie (motywowane religijnie) zbyt często prowadzą do takich wypaczeń. Poznanie historii wspólnoty, która doświadczyła wszystkich tych problemów w stopniu o wiele większym niż wiele innych, może uchronić nas, współczesnych, od wchodzenia w środowiska, które opierają się na podobnych wizjach, założeniach, fundamentach.

A tych naprawdę nie brakuje – pisze w książce jej autor. „Mateczka” pyta nas czytelników o rolę rozumu, o granice władzy, kiedy władza przeradza się w przemoc i pod „płaszczykiem” religii ją realizuje.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów