„Po co pisać książkę o współczuciu? Musiała ona powstać z powodu doświadczenia pewnego… braku”. Tak rozpoczyna się książka ciekawego duetu autorskiego: Małgorzaty Bilskiej, dziennikarki, socjologa i kard. Grzegorz Ryś – doskonałego historyka Kościoła i wrażliwego obserwatora duchowości. Na całość składa się 14 rozmów z osobami, które w codzienności kierują się współczuciem. Są to między innymi s. Małgorzata Chmielewska, ks. Piotr Studnicki (delegat KEP ds. skrzywdzonych w Kościele), Marta i Marek Babik (uczą komunikacji), ks. Manfred Deselaers (Niemiec mieszkający przy Auschwitz – Birkenau), poeta Michał Zabłocki, który na potrzeby książki stworzył poruszającą Litanię w obronie dzieci.
Posłuchaj podcastu
Małgorzata Bilska i jej rozmówcy pokazują, że współczucia nie da się zamknąć w ścisłych ramach. Każdy musi tu iść swoją drogą. Nauczyć się dostrzegać konkretnego człowieka, zrozumieć, że ważna jest osoba, a nie wyobrażenia o niej, stereotypy czy instytucje.
Współczucie nie ma wiele wspólnego z empatią – mówi Małgorzata Bilska – bez nie go nie można budować relacji, które budują nasze człowieczeństwo. Drogą do znalezienia w sobie wspolczucia jest spotkanie z drugim. Bez tego ta predyspozycja jest prawie niemożliwa.
Rozmowy z aktorką, księdzem mieszkającym u progu Auschwitz, siostrą będącą wsparciem dla prostytutek, gejem, księdzem zajmującym ochroną dzieci i młodzieży, poetą łączą komentarze biblijne ze Źródła autorstwa kardynała Grzegorza Rysia. To ważne i ożywcze novum książki.
Nawet jeśli ktoś realizuje współczucie w ramach dzieł, które są już zorganizowane, ustrukturyzowane, to potrafi się przebić do drugiego przez sztywne struktury. Wtedy liczy się nie tyle praca, zadanie, aktywność i efektywność, ile spotkanie. I widać to naprawdę we wszystkich tych wywiadach - pisze kardynał Grzegorz Ryś.