Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prawnicy na rzecz zwierząt. Kiedy prawo staje po stronie słabszych

W świecie, w którym prawo często skupia się na ochronie interesów człowieka, istnieją prawnicy, którzy swoją wiedzę i czas poświęcają tym, którzy sami nie potrafią się bronić – zwierzętom. Jedną z nich jest mecenas Maria Januszczyk, wiceprezeska Stowarzyszenia Prawnicy na Rzecz Zwierząt. W rozmowie dla audycji Koło Naczelnych opowiada o działalności stowarzyszenia, wyzwaniach prawnej ochrony zwierząt i zmianach, które powoli zachodzą w świadomości społecznej.

Prawnicy na rzecz zwierząt. Kiedy prawo staje po stronie słabszych
Fot. ilustracyjne/Pexels

Posłuchaj wypowiedzi

„Moja historia ze stowarzyszeniem zaczęła się w 2019 roku” – wspomina mecenas Januszczyk. „Samo stowarzyszenie powstało jednak już w 2011 roku. Trafiłam tam jeszcze jako studentka prawa, z poczuciem, że w całej mojej edukacji nikt nie powiedział mi nic o prawnej ochronie zwierząt. Wychowałam się w domu, w którym szacunek do zwierząt był oczywisty, więc brak tej tematyki w programie studiów był dla mnie zaskoczeniem.”

To właśnie to poczucie braku sprawiło, że młoda prawniczka postanowiła działać. Zorganizowała ogólnopolski cykl wykładów online o ochronie zwierząt dla studentów prawa. Dziś zauważa, że sytuacja się poprawia – coraz więcej uczelni tworzy koła naukowe i kierunki podyplomowe związane z prawami zwierząt.

Mecenas Januszczyk podkreśla, że prawnicy zajmujący się ochroną zwierząt mierzą się z ogromnym obciążeniem emocjonalnym.

„To są sprawy bardzo wymagające – nie tylko merytorycznie, ale też psychicznie. Operujemy na przypadkach ogromnego cierpienia żywych istot. Nie każdy jest gotowy, żeby się z tym mierzyć.”

W dodatku, jak mówi, przez lata w środowisku prawniczym panowało przekonanie, że „sprawy dotyczące zwierząt to nie jest poważne prawo”. Słyszała: ‘Nie możesz się zająć czymś poważniejszym niż pieski i kotki?’ – wspomina. – A przecież te sprawy wymagają niezwykłej precyzji i znajomości przepisów. Trzeba potrafić czytać między wierszami prawa, by naprawdę móc coś zdziałać.”

Walka o zmianę systemu

Stowarzyszenie Prawnicy na Rzecz Zwierząt działa w całej Polsce, wspierając zarówno organizacje prozwierzęce, jak i osoby prywatne. Obecnie współpracuje z około 40 prawniczkami i prawnikami, a efektem ich pracy jest ocalenie ponad 1200 zwierząt.

„Naszymi klientami są zwierzęta” – mówi mecenas Januszczyk z naciskiem. – „Pomagamy organizacjom, które często ledwo wiążą koniec z końcem. Nie da się z tego żyć, ale robimy to, bo wiemy, jak bardzo jest to potrzebne.”

Jedną z głośniejszych spraw, w które zaangażowało się stowarzyszenie, była walka przeciwko organizacji „Rodeo” w Gliwicach.

„Występowaliśmy w tej sprawie jako uczestnicy na prawach strony” – tłumaczy Januszczyk. – „Miasto ostatecznie odmówiło wydania zgody na imprezę, a organizator wycofał odwołanie. To był przykład, że opór społeczny ma znaczenie. Dzięki aktywistom i ludziom, którzy nie milczeli, mogliśmy skutecznie działać.”

Dla Januszczyk to dowód, że społeczne zaangażowanie i prawo powinny iść w parze.

„Wierzę, że nasza wspólna świadomość może przynieść realne zmiany w przepisach. Prawo nie jest doskonałe, ale każda ewolucja zaczyna się od społecznego sprzeciwu wobec zła.”

W stowarzyszeniu większość stanowią kobiety, co – zdaniem mecenas – odzwierciedla szerszy trend w ruchach prozwierzęcych.

„Mam wrażenie, że kobiety częściej kierują się wrażliwością i potrzebą zmieniania świata wokół siebie. Ale to się powoli zmienia – coraz więcej mężczyzn angażuje się w tę działalność.”





Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego