Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Polowania na ptaki to legalne barbarzyństwo

15 sierpnia to w Polsce nie tylko święto maryjne i Dzień Wojska Polskiego. To również data, która otwiera sezon na gołębie grzywacze. Trudno o bardziej ponury symbol: w momencie, gdy ptaki karmią swoje świeżo wyklute pisklęta, ludzie uznają za stosowne strzelać do ich rodziców.

Posłuchaj wypowiedzi

Między naturą a ludzką zabawą

Polowania na ptaki nie mają żadnego uzasadnienia ekologicznego. Nie ograniczają nadmiernej populacji, nie „regulują” środowiska. To czysta rozrywka człowieka, który jako jedyny gatunek na świecie uczynił z zabijania formę relaksu.W praktyce oznacza to, że zabicie dorosłego osobnika skazuje na śmierć także pisklęta. Gołębie grzywacze karmią młode oboje – samiec i samica – a osierocone ptaki umierają powoli z głodu. To nie przypadek, to systemowe przyzwolenie na cierpienie, wtedy, gdy każde życie ma największe znaczenie dla ciągłości gatunku. W polskim prawie wciąż znajduje się przyzwolenie na praktyki, które profesor Urbaniak określa wprost jako podłość.

W tym przypadku nie chodzi o tradycję, ale o bezrefleksyjne okrucieństwo zalegalizowane przez system.Idea polowania na ptaki nie ma absolutnie żadnego sensu. To nie ma nic wspólnego z gospodarką łowiecką. To czysta rozrywka, jakkolwiek by okrutnie to nie brzmiało.

„Ptasie mleczko” naprawdę istnieje

W rozmowie pojawił się także zaskakujący wątek – metaforyczne i biologiczne „ptasie mleczko”. Okazuje się, że nazwa popularnego smakołyku ma swoje źródło w świecie przyrody. Gołębie grzywacze, podobnie jak pingwiny czy flamingi, karmią swoje młode specjalną mleczną wydzieliną produkowaną w wolu. Dopiero później podają im klasyczny pokarm roślinny.

Czy ptaki potrafią ostrzegać się przed myśliwymi?

Wiadomo, że w świecie zwierząt istnieje międzygatunkowa komunikacja ostrzegawcza – alarmujące sygnały potrafią być odczytywane przez różne gatunki. Jednak, jak wyjaśniał Urbaniak, ewolucja nie dała ptakom wystarczająco dużo czasu, by wykształciły system ostrzegania związany stricte z działalnością myśliwych.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany