Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nowe prawo łowieckie? Są punkty, które mogą połączyć obie strony

Zmiana prawa łowieckiego od lat wywołuje ogromne emocje. Spór między zwolennikami obecnego modelu łowiectwa a jego krytykami wydaje się często niemożliwy do rozstrzygnięcia. Są jednak propozycje, które – jak przekonuje prof. Marcin Urbaniak – mogłyby zostać zaakceptowane również przez część środowiska myśliwskiego.

Nowe prawo łowieckie? Są punkty, które mogą połączyć obie strony
pshere.com

Posłuchaj wypowiedzi

W trzecim odcinku cyklu dotyczącego analizy projektu nowelizacji prawa łowieckiego i aktualnie obowiązujących przepisów prof. Marcin Urbaniak analizował najważniejsze propozycje zmian – zarówno te, które mogą budzić najmniej sprzeciwu, jak i te zdecydowanie bardziej kontrowersyjne.

Zdaniem eksperta jednym z najmniej kontrowersyjnych postulatów jest zmiana sposobu tworzenia rocznych i wieloletnich planów łowieckich.

– One na dzień dzisiejszy są całkowicie poza kontrolą organów ochrony przyrody i strony społecznej. W związku z czym nie uwzględnia się wpływu łowiectwa na przyrodę, na chronione gatunki, na chronione siedliska** – mówi prof. Marcin Urbaniak.

Propozycja zakłada większy udział strony naukowej i społecznej w przygotowywaniu takich planów. W przypadku planów wieloletnich konieczne byłoby także włączenie regionalnych dyrekcji ochrony środowiska, aby można było strategicznie oceniać wpływ gospodarki łowieckiej na środowisko.

Jak podkreśla rozmówca, nie chodzi o likwidację gospodarki łowieckiej, lecz o zmianę sposobu jej planowania.

– Wciąż byłaby możliwa regulacja liczebności populacji, ale ustalanie ewentualnego odstrzału byłoby poważnie kontrolowane i zaplanowane we współpracy z ekspertami i zawodowcami** – zaznacza.

Co dzieje się z pieniędzmi? Postulat większej transparentności

Drugim obszarem, w którym – zdaniem prof. Urbaniaka – łatwiej byłoby znaleźć porozumienie, jest przejrzystość finansów Polskiego Związku Łowieckiego.Projekt zakłada większą jawność danych dotyczących ekonomicznego wymiaru gospodarki łowieckiej, w tym m.in. informacji o komercyjnej sprzedaży polowań.

Kolejnym postulatem jest także lepsze informowanie społeczeństwa o organizowanych polowaniach. Chodzi o obowiązek szybkiego i jednoznacznego wskazywania miejsca, w którym ma odbyć się polowanie – zarówno w formie tekstowej, jak i graficznej.

Wśród kolejnych propozycji pojawia się ograniczenie możliwości stawiania ambon łowieckich i innych urządzeń w miejscach szczególnie cennych przyrodniczo, takich jak otuliny parków narodowych, rezerwaty czy obszary Natura 2000.Profesor zwraca również uwagę na konieczność szczególnej ochrony zwierząt w okresach rozrodczych, godowych i wychowywania młodych.

Właściciel działki powinien mieć więcej do powiedzenia

Projekt zmian dotyczy również właścicieli prywatnych nieruchomości. Prof. Urbaniak zwraca uwagę, że obecna procedura wyłączania działki z obwodu łowieckiego jest dla właścicieli uciążliwa.

– Absurd polega na tym, że to Polski Związek Łowiecki powinien pytać konkretnych użytkowników gruntów, czy można u nich polować, a nie odwrotnie** – mówi.

Proponowane zmiany miałyby uprościć procedurę, między innymi poprzez możliwość składania odpowiednich oświadczeń elektronicznie i rozszerzenie katalogu osób uprawnionych do wystąpienia o zakaz wykonywania polowania na danej nieruchomości.

Rolnicy nadal mieliby otrzymywać odszkodowania

W rozmowie pojawiła się również kwestia ważna dla rolników: czy zmiana prawa łowieckiego oznaczałaby likwidację odszkodowań za szkody wyrządzane przez zwierzynę? Według prof. Urbaniaka – nie. Wciąż Polski Związek Łowiecki będzie wypłacał odszkodowania, tak jak dotychczas** – zapewnia.

Projekt nie zakłada również obowiązku grodzenia czy siatkowania gospodarstw. W rozmowie pojawił się jedynie pomysł, że w przyszłości można byłoby rozważyć system dofinansowania takich zabezpieczeń.

Publiczny rejestr polowań – dobry pomysł, trudne wykonanie

Jednym z najbardziej ambitnych pomysłów jest stworzenie publicznego rejestru polowań i gospodarki łowieckiej. Znalazłyby się w nim informacje dotyczące każdego obwodu łowieckiego: planowane i przeprowadzone polowania, gatunki zwierząt przewidzianych do odstrzału, liczba zwierząt zabitych, postrzelonych i nieodnalezionych, granice obwodów, plany łowieckie czy lokalizacja ambon.

Kto miałby weryfikować prawdziwość tych danych? Dane źródłowe pochodziłyby bowiem od samych myśliwych i struktur łowieckich. Bez niezależnego mechanizmu kontroli istnieje ryzyko, że system będzie opierał się wyłącznie na informacjach przekazywanych przez osoby zainteresowane ich przedstawieniem w określony sposób.

Podobne wątpliwości dotyczą kontroli trzeźwości myśliwych. Projekt zakłada przyznanie Państwowej Straży Łowieckiej prawa do przeprowadzania badań alkomatem, ale samo wprowadzenie przepisu nie rozwiązuje problemu jego praktycznego egzekwowania.

Reforma czy kolejna niewykorzystana szansa?

Część propozycji – większy udział naukowców w planowaniu gospodarki łowieckiej, przejrzystość finansów, lepsze informowanie o polowaniach czy większe prawa właścicieli nieruchomości – może być punktem wyjścia do szerszej dyskusji.

Inicjatywa „Uwaga Polowanie” ma umożliwić rozpoczęcie parlamentarnej dyskusji nad zmianami w prawie łowieckim. I choć wiele propozycji nadal będzie dzielić zwolenników i przeciwników obecnego systemu, rozmowa pokazuje, że być może istnieją również takie obszary, w których kompromis jest możliwy.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"